contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

DO YOU KNOW

Androgynia

Dominika Ziętara

Erika Linder jako mężczyzna i Andrej Pejic jako kobieta w sesji "Battle of the sexes"

Kiedy w latach 20. XIX wieku Marlena Dietrich ubrana w inspirowany męskim stylem garnitur, poprawiając muszkę zapalała papierosa, zapewne nie sądziła jak ogromny wpływ będzie miał jej wizerunek w przyszłym świecie mody.

Podobnie było z inną ikoną, słynną modelką lat 60. znaną jako Twiggy.

Charakterystyczna chłopięca sylwetka, krótko ścięte włosy i mocny makijaż pozwalały jej występować zarówno w kolorowych minisukienkach, jak i w męskich, dopasowanych garniturach. 

Marlene Dietrich na okładce książki "Marlene Dietrich:Life and Legend"

Klimat jej zdjęć jest często surowy i konserwatywny, a Twiggy przyjmuje męskie pozy. Siedzi w fotelu w pozycji typowo męskiej – z szeroko rozstawionymi nogami, a także jest nonszalancko oparta o samochód.

Przy tym wszystkim ma jednak pełen makijaż, który pomimo ubioru i póz zdradza, że Twiggy jest kobietą.

Z kolei Erika Linder lepiej wygląda jako młody, zbuntowany chłopak w rozciągniętej bluzie, niż prezentująca kobiece ubrania dama.

Twiggy na okładce magazynu Queen z 1968 roku

Na taką zabawę wizerunkiem pozawala androgynia, czyli połączenie męskości i kobiecości w jednym ciele.

Obecnie jedną z najpopularniejszych modelek na świecie jest pochodząca z Holandii Saskia de Brauw.

Jej słynne, nastroszone, ciemne włosy, ostre rysy twarzy i mocny makijaż to typowe wyznaczniki androgynicznej urody.

Saskia de Brauw w sesji "Androginy" autorstwa Jana Waltersa

Kiedy w 2012 roku Antidote Magazine opublikował sesję Jana Weltersa pod tytułem „Androginy”, z holenderską modelką w roli głównej, została ona okrzyknięta esencją androgynii.

Fotograf zrezygnował w niej z kolorów na rzecz klasycznej czerni i bieli, a duży kontrast i neutralne tło podkreślały męską urodę de Brauw, która na niektórych zdjęciach wręcz uwodzi silną kobiecością, by za chwilę wcielić się w roztargnionego i zbuntowanego chłopca.

Zjawisko androgynii w XXI wieku rozpowszechniło się również w dużym stopniu wśród mężczyzn.

Andrej Pejic jako kobieta i mężczyzna w sesji autorstwa Dusana Reljina dla Elle Serbia

Najpopularniejszym przedstawicielem androgynicznych modeli jest ulubieniec projektantów i fotografów, łudząco przypominający kobietę Andrej Pejic.

Andrej Pejic, chociaż jest mężczyzną, chodzi w sukienkach po wybiegach i reklamuje biustonosze.

Model w wielu sesjach występuje nie w roli mężczyzny, ale kobiety, często również  podwójnie – jako kobieta i jako mężczyzna. I w obu rolach jest on nad wyraz wiarygodny.

Lista androgynicznych postaci w świecie mody stale rośnie i choć jeszcze niedawno byli oni sensacją, dziś ich obecność stała się normą.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

tekst: Dominika Ziętara

Erika Linder na okładce magazynu Bello

Andrej Pejic na okładce Elle Serbia