contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

DO YOU KNOW

Filtering by Tag: Zietara

Orientalizm

Katarzyna Pyrek

Dawid Woliński, pokaz Orient Express jesień-zima 2014/15/fot. Artur Cieślakowski dla DYKF

Orient stanowi źródło inspiracji dla projektantów mody już od XVII wieku, kiedy indyjskie, chińskie i tureckie dobra masowo zaczęły napływać do Europy.

Choć użycie terminu „orientalizm” zmieniało się na przestrzeni wieków, głównie oznacza on czerpanie pomysłów przez zachodnich projektantów z egzotycznego stylu mieszkańców kontynentu azjatyckiego.

Valentino, 2014 r.

Buty na platformach, wzorzyste tkaniny, luźne spodnie „haremki”, czy eleganckie kimona - to właśnie efekt fascynacji orientem.

Szczyt popularności wschodnim stylem przypada na wiek XX, kiedy artyści z Europy Zachodniej na nowo odkrywali słynne arabskie i perskie legendy, co sprzyjało powstawaniu awangardy.

Dawid Woliński, pokaz Orient Express jesień-zima 2014/15/fot. Artur Cieślakowski dla DYKF

Z kolei francuscy projektanci, Paul Poiret czy Jeanne Paquin, czerpali inspiracje z przedstawień baletowych, takich jak: „Kleopatra”, „Szeherezada” i „Le Dieu bleu”, które zrewolucjonizowały ówczesną modę i rozpowszechniły orientalny styl w całej Europie.

Sztywne konstrukcje ubioru zastąpione zostały luźnym drapowaniem tkaniny, a kolor wybijał się spośród morza dotychczasowej szarzyzny.

Projektanci proponowali swoim klientkom turbany, zwężane u dołu spódnice, wyszywane paciorkami tuniki, a także wspomniane już haremowe spodnie.

Choć zmiany te były niewątpliwie szokujące, szybko podbiły serca mieszkanek wszystkich europejskich stolic, a moda zyskała nowy wymiar.


Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

tekst: Dominika Ziętara

Rockabilly

Dominika Ziętara

Kampania marki Guess na jesień 2012 w stylu rockabilly

Rockabilly to styl, który powstał w muzyce we wczesnych latach 50., z połączenia bluesa, boogie, bluegrassu i country.

Jest również uznawany za najwcześniejszą formę rock and rolla.

Spopularyzowany przez takich artystów jak: Elvis Presley, Bill Haley czy Carl Perkins, szybko wpłynął na świat mody, który zainspirowany nową subkulturą wprowadził jej elementy do codziennego ubioru nie tylko jej fanów.

Elvis Presley na okładce płyty "Elvis:48 original hits"

Kobiety w stylu rockabilly uwielbiały pokazywać ciało i podkreślać talię.

W ich garderobie można było znaleźć ołówkowe spódnice i spodnie z podwyższonym stanem, a także męskie koszule z podwiniętymi rękawami i zasupłanymi tak, by odsłaniały brzuch.

Kultowym elementem stroju były także rozkloszowane, zwiewne spódnice dzięki, którym „swingując” nabierały kokieterii.

Kampania marki Guess na jesień 2012 w stylu rockabilly

Wśród akcesoriów popularne były trampki marki Converse, a także szpilki w modelu Mary Jane. 

Uwieńczeniem stylizacji była zawiązana na włosach opaska i makijaż z podkreślonym tak zwanym „kocim okiem”.

Podstawą męskiego stroju była z kolei motocyklowa, skórzana kurtka, ciemne jeansy i ciężkie buty.

Kampania marki Diesel na sezon jesień/zima 2012 inspirowana stylem rockabilly

Mężczyźni często wybierali także garnitury w różnych kolorach, często w połączeniu z wzorzystymi koszulami.

Nieodłącznym elementem image’u w stylu rockabilly były także włosy ułożone za pomocą dużej ilości żelu.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

tekst: Dominika Ziętara

Kampania marki Guess na jesień 2012 w stylu rockabilly

Damski i męski strój w stylu rockabilly

Kampania marki Isabel Marant na sezon jesień/zima 2013 inspirowana stylem rockabilly

Androgynia

Dominika Ziętara

Erika Linder jako mężczyzna i Andrej Pejic jako kobieta w sesji "Battle of the sexes"

Kiedy w latach 20. XIX wieku Marlena Dietrich ubrana w inspirowany męskim stylem garnitur, poprawiając muszkę zapalała papierosa, zapewne nie sądziła jak ogromny wpływ będzie miał jej wizerunek w przyszłym świecie mody.

Podobnie było z inną ikoną, słynną modelką lat 60. znaną jako Twiggy.

Charakterystyczna chłopięca sylwetka, krótko ścięte włosy i mocny makijaż pozwalały jej występować zarówno w kolorowych minisukienkach, jak i w męskich, dopasowanych garniturach. 

Marlene Dietrich na okładce książki "Marlene Dietrich:Life and Legend"

Klimat jej zdjęć jest często surowy i konserwatywny, a Twiggy przyjmuje męskie pozy. Siedzi w fotelu w pozycji typowo męskiej – z szeroko rozstawionymi nogami, a także jest nonszalancko oparta o samochód.

Przy tym wszystkim ma jednak pełen makijaż, który pomimo ubioru i póz zdradza, że Twiggy jest kobietą.

Z kolei Erika Linder lepiej wygląda jako młody, zbuntowany chłopak w rozciągniętej bluzie, niż prezentująca kobiece ubrania dama.

Twiggy na okładce magazynu Queen z 1968 roku

Na taką zabawę wizerunkiem pozawala androgynia, czyli połączenie męskości i kobiecości w jednym ciele.

Obecnie jedną z najpopularniejszych modelek na świecie jest pochodząca z Holandii Saskia de Brauw.

Jej słynne, nastroszone, ciemne włosy, ostre rysy twarzy i mocny makijaż to typowe wyznaczniki androgynicznej urody.

Saskia de Brauw w sesji "Androginy" autorstwa Jana Waltersa

Kiedy w 2012 roku Antidote Magazine opublikował sesję Jana Weltersa pod tytułem „Androginy”, z holenderską modelką w roli głównej, została ona okrzyknięta esencją androgynii.

Fotograf zrezygnował w niej z kolorów na rzecz klasycznej czerni i bieli, a duży kontrast i neutralne tło podkreślały męską urodę de Brauw, która na niektórych zdjęciach wręcz uwodzi silną kobiecością, by za chwilę wcielić się w roztargnionego i zbuntowanego chłopca.

Zjawisko androgynii w XXI wieku rozpowszechniło się również w dużym stopniu wśród mężczyzn.

Andrej Pejic jako kobieta i mężczyzna w sesji autorstwa Dusana Reljina dla Elle Serbia

Najpopularniejszym przedstawicielem androgynicznych modeli jest ulubieniec projektantów i fotografów, łudząco przypominający kobietę Andrej Pejic.

Andrej Pejic, chociaż jest mężczyzną, chodzi w sukienkach po wybiegach i reklamuje biustonosze.

Model w wielu sesjach występuje nie w roli mężczyzny, ale kobiety, często również  podwójnie – jako kobieta i jako mężczyzna. I w obu rolach jest on nad wyraz wiarygodny.

Lista androgynicznych postaci w świecie mody stale rośnie i choć jeszcze niedawno byli oni sensacją, dziś ich obecność stała się normą.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

tekst: Dominika Ziętara

Erika Linder na okładce magazynu Bello

Andrej Pejic na okładce Elle Serbia

Zazous

Dominika Ziętara

Ubranie w stylu zazous na okładce płyty "Les Zazous"

Żyjący  we Francji, pod niemiecką okupacją, swój styl ubierania wzorowali na amerykańskich muzykach grających jazz, swing i bebop.

Zgadzali się nie tylko na pogardę lub wyśmianie z powodu stroju, ale także byli gotowi oddać za niego życie.

Zazous, czyli modowi buntownicy.

W czasie II wojny światowej zarówno jazz, jak i inne trendy awangardowe, w tym sztuka współczesna, były zakazane przez konserwatywnych okupantów–nazistów i ograniczane przez marionetkowy francuski rząd Vichy.

Zwolenników awangardy uznawano za dekadentów, degeneratów i rozpustników.

Jednak to właśnie noszenie ubrań manifestujących zakazane wartości stało się formą młodzieżowego oporu i doprowadziło do powstania podziemnego ruchu zazou.

Para ubrana w stylu zazous na plakacie promującym ruch zazous

Przedstawiciele tej kultury koncentrowali się na tańcach i muzyce jazzowej , która zawitała do Paryża w latach 30. XX wieku dzięki liberalnemu stosunkowi francuskiej stolicy do kwestii rasowych i postępowej sztuki.

Choć sam ruch zrodził się z muzyki, to styl zazous wyrażał się właśnie poprzez strój.

Mężczyźni nosili obszerne marynarki do kolan, wąskie sięgające kostek spodnie, buty na tak zwanej słoninie i jaskrawokolorowe skarpety.

Popularne były także długie, pomadowane włosy, cienkie wąsiki, a do tego dziwaczne okulary.

Kobiety zazous były najczęściej tlenionymi blondynkami z mocnym makijażem.

Zakładały masywne buty, śmiałe wzorzyste pończochy, plisowane spódnice oraz żakiety o bardzo szerokich ramionach.

Ubrania w stylu zazous na okładce płyty "Mlle Swing & M. Zazou"

Materiały, z których szyto buntownicze stroje kupowano na czarnym rynku, gdzie obchodzono przepisy wojennej reglamentacji.

Ruch zazous był przejawem dandyzmu w ekstremalnej postaci, a stroje szczególnie wyolbrzymiające ludzkie kształty miały w owym czasie charakter polityczny.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

tekst: Dominika Ziętara

Plakat promujący piosenkę Johnny'ego Hess'a inspirowaną stylem zazous

Burberry-historia legendarnego trencza

Dominika Ziętara

Kampania marki Burberry z 2014 roku

Najpierw nazwa nieprzemakalnego materiału, potem najdroższego płaszcza przeciwdeszczowego.

Raglan, kryte zapięcie, wełniana podszewka w kratę, wreszcie ekskluzywna marka, rekomendowana przez rodzinę królewską i nadal słynącej z produkcji trenczów, budrysówek i płaszczy przeciwdeszczowych z podszewką w charakterystyczną beżowo-czerwono-czarno-białą kratę.

Burberry.

Plakat przedstawiający produkty marki Burberry noszone przez angielskich i francuskich żołnierzy z 1915 roku

Kiedy 21-letni Thomas Burberry w 1856 roku otworzył swój pierwszy butik w angielskim Basingstoke Hampshire, gdzie sprzedawał kultowe dziś płaszcze, nie spodziewał się, że w przyszłości jego nazwisko będzie synonimem luksusowego domu mody.

Początkowo mały sklepik z konfekcją męską dzięki doskonałej jakości tkanin i perfekcyjnemu wykonaniu szybko zyskał grono swoich stałych klientów.

Wielkim przełomem dla marki było wynalezienie przez Thomasa Burberry wełnianej tkaniny zwanej gabardyną, czyli nieprzemakalnej, niezwykle trwałej i pozwalającej ciału oddychać tkaninie.

Słynny trencz Burberry

Gabardyna okazała się niezastąpiona w produkcji płaszczy. Biorąc pod uwagę deszczowe warunki pogodowe panujące w Wielkiej Brytanii był to prawdziwy „strzał w dziesiątkę”.

Gabardynowe ubrania Burberry zrobiły prawdziwą furorę wśród różnych grup społecznych od lotników i alpinistów, po rodzinę królewską, nie omijając przy tym mieszkańców angielskich miast, których codzienna garderoba zapełniła się płaszczami, damskimi kapeluszami i tweedowymi pelerynami znanej marki.

Krótko po otwarciu sklepu Thomas Burberry & Sons w 1891 roku, na londyńskim West Endzie marka wypuściła swój kolejny rewolucyjny produkt, czyli płaszcz Tielocken - pierwowzór powszechnego dziś trenczu, spopularyzowany przez brytyjskich żołnierzy.

Kampania marki Burberry na sezon jesień/zima 2009

Choć w 1926 roku Thomas Burberry zmarł, za sprawą jego rewolucyjnych wynalazków, rodzinna firma nie traciła popularności, wręcz przeciwnie, stała się prawdziwą potęgą w dziedzinie brytyjskiego przemysłu tekstylnego.

Gustowne i praktyczne trencze nie tylko stały się synonimem brytyjskości, ale także urosły do rangi kultowego produktu oraz niezbędnego elementu codziennej garderoby.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

tekst: Dominika Ziętara

Szal Burberry w słynną kratę