contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

FOLLOW DESIGNERS

Pokaz kolekcji #mytrip Macieja Sieradzkiego

Paula Kamińska

fot. Marek Makowski

Wczorajszego wieczoru wnętrza kamienicy hrabiego Raczyńskiego zamieniły się we współczesną dżunglę. Wszystko za sprawą pokazu kolekcji Macieja Sieradzkiego zatytułowanej #mytrip. Inspiracją do powstania kolekcji była podróż projektanta do dzikiego świata, pełnego atrakcji i pokus, niebezpiecznego i pociągającego. Jak dało się zauważyć było to nawiązanie do programu telewizyjnego w którym brał udział Sieradzky. 

Afrykańska przygoda projektanta skłoniła go do stworzenia kolekcji w dużej mierze streetwearowej z naleciałościami etno. Sieradzky wykorzystuje uniwersalną czerń, ale nie boi się tak modnych obecnie kolorów ziemi. Wykazuje się także dużą odwagą wykorzystując motywy safari - cętki czy maść zebry. Akcesoria w jego kolekcji błyszczą i nadają luzu sylwetkom.

Na wybiegu widzieliśmy tak charakterystyczne dla projektanta plecionki. Sieradzky wie co robi w tej materii i wykorzystuje je znakomicie. Sylwetki dzięki temu są płynne i nieoczywiste. Projektant przygotował stroje kąpielowe, sukienki, bluzy, t-shirty. Każda sylwetka jednak jest różna. Od wyciętych, typowo streetowych ubrań, po eleganckie, zwiewne kobiece sylwetki w ciepłych beżach i bielach, każda propozycja była starannie przygotowana i cieszyła nasze oko.

Chociaż długi wybieg otoczony kolumnami nie był zbyt fortunnym wyjściem dla wszystkich poza ‘’front row’’, to kamienica sprawdziła się jako industrialne tło dla pokazu, tak młodej przecież jeszcze, marki. 
  
Efekt był naprawdę zadowalający. Prawdopodobnie był nawet lepszy, ale wszędobylskie przestrzenie reklamowe na tak małej powierzchni nieco odwróciły uwagę od samego rytuału wybiegu. Sieradzky ma fantastyczny zmysł tego jaka kolekcja zostanie dobrze odebrana u szerszego grona zainteresowanych, a przy tym potrafi pozostać autentyczny. Wczorajsza kolekcja pokazała nam również, że projektant nie boi się eksperymentować z estetyką. Miejmy nadzieję, że następnym razem pokaże nam więcej tej świeżości. Zbyt wiele konsekwencji może zagrażać nudą, a na to nie pozwalamy!

 

tekst: Paula Kamińska

fot. Marek Makowski