contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

FOLLOW DESIGNERS

Wielkie zmiany w wielkich domach mody w 2014 roku

Katarzyna Pietrewicz

Nicolas Ghesquière na okładce System

Odejścia, powroty i nowe twarze są obecnie powszechne w branży mody. Ilość zmian, które zaszły w minionym roku jest zaskakująca. 

W lutym, po ośmiu latach współpracy Nicole i Michael Colovos postanowili zrezygnować z funkcji Dyrektorów Kreatywnych marki Helmut Lang i poszukać nowych wyzwań. Mniej więcej w tym samym czasie odbył się również długo wyczekiwany debiut Nicolasa Ghesquière’a dla Louis Vuitton. Krytycy byli zachwyceni i nie szczędzili Francuzowi pochwał.

Niedługo potem światem mody wstrząsnęła wiadomość o śmierci L’Wren Scott. Projektantka odebrała sobie życie w wieku 49 lat, nie zostawiając listu pożegnalnego i powodów swojej decyzji.

Belgijski projektant Olivier Theyskens ogłosił w czerwcu, że jego współpraca z Theory dobiegła końca. Zapewne zamierza wskrzesić swoją własną markę Olivier Theyskens, którą odłożył na bok, decydując się w 2003 roku na pracę w Rochas, choć oficjalnie nie potwierdził tych informacji.

Olivier Theyskens na okładce Surface

Prawdziwe zmiany w branży miały jednak dopiero nadejść. 

Christophe Lemaire oświadczył, że następna kolekcja Hermès będzie jego ostatnią. Następczynią Lemaire’a została Nadège Vanhee-Cybulski – projektantka, o której nie słyszał jeszcze świat, ale z doświadczeniem w takich domach mody, jak The Row czy Céline. Czyżby czarny koń nadchodzącego roku?

Kampania Hermes wiosna-lato 2012

Decyzja Jean Paul Gaultiera o rezygnacji z projektowania linii ready to wear była komentowana przez większą część branży, jako zwycięstwo biznesu nad sztuką. W kuluarach od dawna szeptano, że tempo pracy jest zabójcze dla kreatywnych umysłów, a sam Gaultier twierdził, że branża zamieniła się w machinę żądającą ciągłych dostaw i nowych produktów, nie pozostawiając czasu na myślenie. Według zaufanych źródeł projektant skupi się na kolekcji haute couture i linii perfum. 

Jean Paul Gaultier na okładce Nuvo

W październiku branża mody musiała pogodzić się ze stratą ikony mody. Projektant, który ubierał pierwsze damy i największe nazwiska Hollywood - Oscar de la Renta - odszedł w wieku 82 lat. Przed ciężkim zadaniem zastąpienia legendy stanie Peter Copping, który aby przyjąć to stanowisko odszedł z domu mody Nina Ricci. 

Oscar de la Renta i Zac Posen na okładce The Daily

Smutna informacja o śmierci projektanta, nie zatrzymała jednak machiny zmian. 

I tak jak w najlepszej telenoweli, po odejściu Coppinga potrzebne było natychmiastowe zastępstwo. Guillaume Henry dumnie sięgnął po stery domu mody Nina Ricci. Projektant po pięciu latach współpracy pożegnał się z Carven – marką z 69-letnią tradycją, którą przekształcił w jedną z bardziej pożądanych linii ready to wear.

Guillaume Henry na okładce Stylist

Największym zaskoczeniem 2014 roku był jednak powrót z trzyletniego, modowego wygnania Johna Galliano i objęcie przez niego stanowiska Dyrektora Kreatywnego domu mody Maison Martin Margiela. Galliano, który coraz częściej wychodził z odosobnienia – został Dyrektorem Artystycznym rosyjskiej marki kosmetycznej L’Etoile oraz współtworzył kolekcję Oscara de la Renty – ma poparcie szefów marki Margiela oraz Renzo Rosso (właściciela domu mody), którzy twierdzą, że marka jest gotowa na kolejną, kreatywną duszę. 

John Galliano na okładce Madame Figaro

Podczas British Fashion Awards, uściskała go sama Anna Wintour, ale to, czy branża mody i klienci przebaczyli Galliano antysemicki występek, który kosztował go utratę pracy u Christiana Diora, okaże się dopiero po jego pierwszym pokazie dla Margieli.

Wydawać by się mogło, że liczba niespodzianek na rok 2014 została wyczerpana. W listopadzie jednak Ralph Rucci oświadczył, że po dziesięciu latach porzuca swoją własną markę, nie ujawniając powodów odejścia i swoich dalszych planów. 

Natychmiastowe zakończenie współpracy Marco Zaniniego z niedawno wskrzeszoną marką Schiaparelli było kolejnym szokiem. Podobno różnice co do artystycznej przyszłości i rozwoju Schiaparelli zmusiły go do odejścia po pokazaniu zaledwie dwóch kolekcji haute couture.

Frida Giannini na okładce MFF

O ostatniej „bombie” kończącego się roku spekulowano w kuluarach od dawna. W grudniu holding Kering (właściciel marki Gucci) wydał oświadczenie o zakończeniu współpracy z Fridą Giannini i jej partnerem Patrizio di Marco (CEO marki). Ich odejście związane było z ciągłym spadkiem sprzedaży projektów marki, która stanowi prawie połowę dochodów koncernu. Dodatkowo szeptano, że mimo iż Giannini radziła sobie lepiej niż jej poprzedniczki, nie umiała do końca wynieść Gucci z powrotem na wyżyny, na których zostawił markę Tom Ford.

Projektantka odejdzie po pokazaniu ostatniej kolekcji w lutym 2015 roku, a odpowiedź na pytanie, kto ją zastąpi, pozostaje na razie w sferze spekulacji. 

Czyżby to właśnie Riccardo Tisci rozpoczął sezon roszad i zmian w 2015 roku?


Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook 

tekst: Katarzyna Pietrewicz

Kampania Nina Ricci wiosna-lato 2012

Oscar de la Renta jesień-zima 2013/14