contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

KWESTIA MODY

Lily McMenamy w Viva! Moda Jesień 2013

Anna Puslecka

Lily McMenamy i Agnieszka Ścibior/fot. Marcin Tyszka/mat. Viva! Moda

Gwiazdą zimowego numeru Viva! Moda została Lily McMenamy, córka legendarnej supermodelki Kristen McMenamy, która od kilku miesięcy szokuje świat mody swoją niekonwencjonalną urodą.

Ogromne usta, wystające zęby, duży nos i lekko wyłupiaste oczy idealnie wpisują się w nowy trend na dziwne i niekomercyjne twarze.

Lily McMenamy w kampanii Marca Jacobsa FW 2013/14

Mimo, że debiutowała zaledwie rok temu, dziś jest twarzą kontrowersyjnej kampanii Marca Jacobsa na sezon jesień-zima 2013/14, chodzi w pokazach Saint Laurent, Chanel i Louis Vuitton i pracuje z najlepszymi fotografami na świecie, m. in. Peterem Lindberghiem, Jurgenem Tellerem czy Jean Baptist Mondino.

Lily McMenamy na okładce magazynu i-D

Tylko w tym sezonie Lily trafiła na okładki takich magazynów jak: Purple Fashion, i-D i Flair, a teraz również Vivy! Mody. Zdjęcia wykonał Marcin Tyszka.

O tym jak pracowało się na sesji z Lily opowiada Agnieszka Ścibior,  redaktor naczelną oraz stylistka sesji okładkowej.

Dla rzeszy krytykujących ją ignorantów, sprawa jest oczywista - niezbyt urodziwa dziewczyna robi karierę dzięki znanemu nazwisku. Trochę się obawiałam, że ta dziewiętnastolatka, której w ciągu roku udało się wokół siebie zrobić tak wiele szumu, może mieć przewrócone w głowie.

Jej zeszłoroczny debiut u Saint Laurent - na najbardziej wyczekiwanym pokazie sezonu wiosna-lato 2013 - był spektakularnym sukcesem. Dzień później chodziła już u Chanel, a wkrótce potem trafiła na okładki i-D, Vogue Girl, Flair, Jalouse, Grey i Purple Magazine.

Jeszcze rano wydawało się, że moje najgorsze obawy mogą się potwierdzić.

Około 9.15 asystent studia w Paryżu, gdzie robiliśmy zdjęcia odebrał telefon od Lily , w którym poinformowała, że się spóźni. Fotograf Marcin Tyszka, zaczął się denerwować, akurat tego dnia musiał wsiąść w wieczorny pociąg do Londynu.

Tuż przed 10.00 Lily się pojawiła. Nie wygląda jak typowa modelka, ale jest bardzo efektowna, ma 180 wzrostu, długie zgrabne nogi i piękne czarne włosy. Jest roześmianą nastolatką, a na swoje spóźnienie ma świetne wytłumaczenie. Dzień wcześniej nie spała całą noc, call time na pokaz Louis Vuitton był o 3.00 nad ranem. Chciała się wyspać i wyglądać jak najpiękniej, przyszła w czarnej jedwabnej sukni.

Marcin Tyszka, Lily McMenamy i Agnieszka Ścibior/fot. Marcin Tyszka

Jak sama przyznała, zainspirowała się tematem naszej sesji, który jej kilka dni temu przesłałam. W przerwach między ujęciami, Lily chętnie wyjaśnia skąd się bierze coraz większe zapotrzebowanie branży na niekomercyjne twarze.

- W świecie, w którym bombardowanie nas wizerunkami perfekcyjnych kobiet, z perfekcyjnie symetrycznymi twarzami i idealnie umięśnionym ciałem jest na porządku dziennym, konieczne jest pokazywanie inności. Chcę być utożsamiana z innością - zarówno w wyglądzie, jak i w zachowaniu. Chcę zająć mroczną, dziwną, niewygodną przestrzeń, która istnieje w opozycji do wszystkie co globalne – mówi Lily.

 

polub nasz fanpage na FB! https://www.facebook.com/doyouknowfashion

Opracowanie: Agnieszka Ścibior i Maja Kasprzyk (Viva! Moda)

Więcej czytaj w zimowej VIVA! MODA i na:

https://www.facebook.com/pages/Viva-Moda/47144297462