contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

KWESTIA MODY

Muzy naszych czasów

Anna Puslecka

Marina Abramovic i Riccardo Tisci/fot. WireImage/Getty Images/Flash Press Media

Już w starożytnej Grecji mityczne boginie stanowiły inspirację dla artystów, począwszy od poetów, skończywszy na rzeźbiarzach.

Rola współczesnych muz nieco osłabła, z wyjątkiem świata mody. Rotacja nowych twarzy odbywa się niemal co sezon, są i tacy projektanci, którzy przez lata nie rozstają się z jedną, intrygująca personą. Szczególnie silna relacja rodzi się, gdy muzą zostaje dojrzała, świadoma siebie i mody kobieta.

„Wszystko co robi, robi intensywnie. Właśnie dlatego jest między nami więź” - wyznała artystka Marina Abramović w rozmowie z Magazynem W.

Ona i Riccardo Tisci, dyrektor kreatywny domu mody Givenchy, stanowią artystyczny tandem już od pięciu lat. Poznali się przypadkowo, podczas wizyty Riccardo w domu przyjaciela - Paulo Canevari. Między papierosem, a kolejną porcją włoskiego spaghetti, projektant nie mógł oderwać wzroku od intrygującej, niesłychanie inteligentnej kobiety – żony Paulo.

Dopiero parę dni po kolacji zorientował się, że ta powalająca istota to nikt inny jak Marina Abamović, której twórczością fascynował się podczas studiów. Od tego czasu są nierozłączni. Współpracują przy tworzeniu erotycznego baletu Bolero.

Projekty Riccardo towarzyszyły Marinie przez wszystkie dni słynnego performance'u Artystka Obecna, zaś Abramović ma najwięcej do powiedzenia w sprawie scenografii pokazów Givenchy.

Nie można tu mówić jedynie o relacji projektant-muza.

To wzajemne napędzanie się dwóch genialnych jednostek.

Isabella Blow i Alexander McQueen/fot. Hulton Archive-Editorial/Getty Images/Flash Press Media

Podobny typ relacji istniał pomiędzy Isabellą Blow i Alexandrem McQueenem.

Isabellę Blow można nazwać mecenaską modowych talentów, z grupy których najważniejszy okazał się Alexander.

Gdy w 1992 roku zobaczyła jego dyplomowy pokaz, bez dłuższego zastanowienia kupiła całą kolekcję. Mawiała, że „ten chłopak tnie tkaninę jak Bóg, po czym ona porusza się jak szybujące ptaki”.

Towarzyszyła mu przez wszystkie lata jego kariery, pomogła w zdobyciu stanowiska w domu mody Givenchy oraz w budowaniu własnej marki.

Ten magnetyczny związek skończył się jednak w 2007, gdy Isabella odebrała sobie życie.

Trzy lata później tę samą decyzję podjął Alexander McQueen.

Spotkanie dwóch tak genialnych i zarazem wrażliwych jednostek niesie ze sobą ryzyko fatalnego końca. Skłonności do depresji i niestabilność emocjonalna połączona z silną więzią łączącą Isabelle i Alexandra doprowadziła do tragedii i rozpadu jednej z najbardziej intrygujących relacji w świecie mody.

Tilda Swinton i Haider Ackerman/fot. Getty Images Entertainment/Flash Press Media

Jak na prawdziwych ekscentryków przystało Haider Ackermann i Tilda Swinton poznali się w toalecie chińskiego baru karaoke. Nie do końca sprzyjające otoczenie nie przeszkodziło jednak w stworzeniu magnetycznego związku między androgyniczną aktorką i awangardowym projektantem.

Tilda to najlepsza przyjaciółka, towarzyszka wakacyjnych podróży i ambasadorka marki Haidera.

Jej posągowa figura i niestandardowa uroda idealnie komponuje się z wyrafinowaną estetyką projektów Kolumbijczyka. Jednak to co najbardziej spaja ich relację to nieprzeciętny intelekt i zamiłowanie do sztuki.

Ona – kobieta, ustanawiająca nowy kanon piękna, stworzona do noszenia monumentalnych kreacji. On – artysta tworzący modę dla wtajemniczonych i poszukujący kobiety, która nie tylko pięknie wygląda w jego kreacjach, lecz także dopełnia je swoją nieprzeciętną osobowością i inteligencją.

Współczesne muzy odbiegają od stereotypowego myślenia o delikatnych, zmysłowych kobietach, które inspirowały artystów w poprzednich epokach. Czyżby projektanci zapragnęli kobiet dojrzałych, świadomych i równie kreatywnych? A może przyczyna tkwi w psychologii?

Riccardo, Alexander i Haider nie raz podkreślali istotę relacji łączących ich z matkami.

Przeniesienie jej na grunt pracy twórczej mógł zaowocować odnalezieniem kobiety, która z jednej strony inspiruje, zaś z drugiej daje poczucie dojrzałej, matczynej opieki.

 

polub nasz fanpage na FB! https://www.facebook.com/doyouknowfashion

tekst: Dominika Wasilewska (Viva! Moda)

fot. Getty Images/Flash Press Media