contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

KWESTIA MODY

Mam w sobie coś ze sklepikarza

Anna Puslecka

Paul Smith, projektant/mat. prasowe Design Museum London/fot. Luke Hayes

Kto pierwszy zada pytanie, dostanie prezent - powiedział Paul Smith podczas konferencji prasowej w Design Museum w Londynie, a następnie rzucił w stronę zaskoczonych dziennikarzy kolorowe skarpetki.

Jego portret, począwszy od dopasowanego garnituru i ugiętego pod ciężarem materiałów biurka, odtworzyła kuratorka wystawy „Hello! My name is Paul Smith“ – Donna Loveday.

mat. prasowe Design Museum London/fot. Anthony Crolla

Niewielka makieta pierwszego sklepu Paula Smitha wprowadza w zaczarowany świat projektanta, którego przygoda z modą rozpoczęła się od poważnego wypadku na rowerze. 17-letni wówczas, poukładany i zawsze elegancki Paul, musiał porzucić marzenia o karierze kolarskiej.

W trakcie rehabilitacji zainteresował się sztuką, dołączył do paczki studentów lokalnej szkoły projektowania i tam, wśród godzinnych rozmów o malarstwie i muzyce, zaraził się miłością do kolorowego świata mody. Dwa lata później, w 1970 roku, wśród tłumu mieszkańców Nottingham, dumnie otwierał swój autorski butik.

Wewnątrz wisiały jego pierwsze projekty – ubrania, które stworzył bo, jak sam mówił, w żadnym sklepie nie mógł kupić tego, co mu się podobało. W rozwoju marki pomagała mu żona – Pauline Deyner. Wspólnym wysiłkiem,  w 1976 roku, udało im się zaprezentować pierwszą pełną kolekcję mody męskiej w Paryżu.

mat. Design Museum/Paul Smith

mat. prasowe Design Museum London/fot. Anthony Crolla

Paul Smith pracował nad własnym stylem przez wiele lat. To on wprowadził bokserki na salony, ubrał mężczyznę w idealnie dopasowany garnitur i pokolorował w paski limitowaną serię mini morrisa z ’98 roku, bo znakiem rozpoznawczym projektanta są właśnie paski.

Mini Morris by Paul Smith

Udało mu się połączyć brytyjską elegancję z charakterystycznym humorem – w jednej kolekcji (z 2005 roku) zestawił spodnie ze wzorem pytona z kraciastymi, dopasowanymi marynarkami i koszulami w kratę, które natychmiast stały się hitem, a Paul zyskał wielu sympatyków.

mat. prasowe Design Museum London/fot. Anthony Crolla

mat. prasowe Design Museum London/fot. Anthony Crolla

Wystawa „Hello, my name is Paul Smith” to obszerna prezentacja dorobku projektanta, ale również wspaniały pokaz jego szalonego stylu życia. Od chaosu nadesłanych przez fanów prezentów dla Paula i bałaganu w jego własnym biurze, przez fotografie, szkice i inspiracje, aż do projektów mebli, a nawet roweru!
Jakiego Paula Smitha dostrzegają na wystawie zwiedzający? Donna Loveday twierdzi, że przede wszystkim tego skromnego i pracowitego.

- Pewnego razu rano w sklepiku z pamiątkami ekspedientki ustawiały towar. Paul zobaczył je z daleka i od razu pobiegł pomóc i porozmawiać - opowiada Donna.

- Później mi tłumaczył:

„Nie mogłem się powstrzymać. Mam w sobie coś ze sklepikarza.”

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

tekst: Magdalena Linke

fot. Design Museum London

mat. prasowe Design Museum London/fot. Luke Hayes

mat. prasowe Design Museum London/Paul Smith

mat. prasowe Design Museum London/Paul Smith

mat. prasowe Design Museum London/Paul Smith