contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

KWESTIA MODY

Dlaczego trendy w modzie powracają?

Katarzyna Pietrewicz

Kampania Chanel z 1990 roku

Jeśli żyjemy wystarczająco długo, jesteśmy w stanie zobaczyć ubraniowe błędy naszej młodości na wybiegach u największych projektantów.

Mimo, że potrafimy spojrzeć dekadę wstecz i powiedzieć sobie: „Jak ja mogłam to na siebie włożyć”?, większość stylizacji, które przyprawiają nas teraz o dreszcz wraca w przyszłości jak bumerang. Dlaczego tak jest?

Beth Dincuff Charleston, profesor historii mody w Parsons the New School for Design w Nowym Jorku, podkreśla, że to zjawisko nie jest niczym nowym i było spotykane już przed XIX wiekiem, ale wyraźnie można je zaobserwować prawie w każdej dekadzie dopiero od XIX wieku.

Jedyne co się w tym czasie zmieniło, to tempo powracania trendów. W 1800 roku projektanci czerpali inspiracje raczej z wieku wcześniejszego, zachowując tym samym odstęp prawie 100 lat! W latach 60-tych, 70-tych i 80-tych XX wieku był to już odstęp wynoszący około 30 lat pomiędzy oryginalnym trendem, a jego nowszą wersją. Od końca lat 90-tych ten czas skrócił się do około 20-tu lat.

Pierwszym i głównym powodem powtarzalności trendów jest mordercze tempo branży. Projektanci zmuszeni są tworzyć kolekcję za kolekcją, nie mając nawet czasu na artystyczną ocenę swojej pracy. Pracują na skrajnym wyczerpaniu twórczym. Tak więc idealnym wyjściem na chroniczny brak czasu i energii na wymyślanie czegoś nowego, jest sięgnięcie po to, co sprawdziło się w przeszłości. Oczywiście w oparciu o nowe materiały i nową wizję starego trendu. 

Kampania Dior z 1995 roku

Mocne ramiona w kolekcji Balenciagi w 2006 roku, czy wielki powrót leginsów w tym czasie to hołd złożony latom 80-tym. Teraz swoje złote chwile przeżywają znienawidzone przez wielu (nie ukrywam, że także przeze mnie) lata 90-te.

Dzwony, bomber jackets, platformy, plecaki i chokery – czołowe projekty z tamtej dekady opanowały sieciówki i światowe wybiegi w nieco odświeżonej wersji.

Kolejnym powodem powrotu do dawnych trendów jest chęć przeniesienia się do lepszych czasów. Niektóre okresy kojarzą się z konkretnymi wspomnieniami, odczuciami, do których chętnie chcemy wracać. Zmęczeni współczesną modą, ale przerażeni tym, co przyniesie przyszłość, często jedyne pocieszenie możemy właśnie znaleźć w tych określonych, znanych momentach, także tych modowych. Seksowne mini z lat 60-tych, to symbol wyzwolenia i buntu, tak jak smokingowe marynarki YSL, które są symbolem kobiecej siły. Chętnie wracamy do tego, co dobre i na co patrzymy z pewną nostalgią.

Calvin Klein kampania z 1980 roku

Niektóre trendy wracają natomiast, bo są po prostu klasyczne, ponadczasowe, nawet jeśli są prezentowane w nieco nowej odsłonie. Jest to duże uproszczenie dla domów mody, które coraz chętniej tworzą swoje najbardziej rozpoznawalne projekty co sezon, zachowując ciągłość swoich kolekcji. Ludzie nie chcą już ostentacyjnie pokazywać się z logo wielkich domów mody, ale chcą od nich czegoś równie rozpoznawalnego. To są właśnie te klasyki: marynarka boucle Chanel, efektowna sukienka koktajlowe Dolce&Gabbana, skórzana kurtka YSL. Tych projektów nie zabraknie na stanie magazynowym, mają one praktycznie stałą sprzedaż i nigdy nie podlegają wyprzedaży. Ich uniwersalność sprawia, że wpiszą się w niemal każdy okres historii. Stanowią one także swoistą podstawę kobiecej garderoby, dlatego prezentowanie ich do nowych grup odbiorców wpisało się w marketingową strategię marek.

To, co było - wraca, czasami nawet ze zdwojoną siłą. Trendy, których normalni ludzie nie są w stanie zaakceptować, w których nie czują się komfortowo i które nie wiążą się z żadnymi emocjami, nie przetrwają długo. A to co uniwersalne, to co już się sprawdziło, sprawdzi się zapewne po raz kolejny. Przecież wszystko, co tylko można było sobie wyobrazić zostało już zaprojektowane, prawda?

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook


Tekst: Katarzyna Pietrewicz