contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

KWESTIA MODY

Filtering by Tag: Marcin Świderek

Millennial Dinner - KTW Fashion Week

Adrianna Jannasz

Temat Millennialsów – nie tylko jako młodych konsumentów, ale także narybku, który będzie wchodził do branży mody i zasilał jej szeregi – jest ostatnio bardzo modny i głośny na całym świecie, także i w Polsce.

Co-Producer KTW Fashion Week - Anna Puślecka oraz pomysłodawaca Rafał Wyszyński /fot. materiały prasowe KTW Fashion Week

7 czerwca 2018, na tarasie warszawskiej restauracji Biała, odbyła się kolacja ekspertów mody i przedstawicieli mediów patronackich pod nazwą Millennial Dinner w ramach KTW Fashion Week.  Portal DYKF by Anna Puślecka był patronem medialnym tego wydarzenia. Podczas Millennial Dinner zaproszeni goście głosowali nad wyborem młodego talentu, projektanta, który swoją kolekcję pokaże w części wieczornej, przed pokazem topowego projektanta, 10.11.2018 podczas KTW Fashion Week.

Natalia Hołownia oraz Ada Fijał /fot. materiały prasowe KTW Fashion Week

Druga edycja KTW Fashion Week odbędzie się w dniach 8-11 listopada w katowickiej Fabryce Porcelany pod hasłem „Mentors vs. Millennials”. Organizatorzy wydarzenia, Rafał Wyszyński - pomysłodawca KTW fashion week i Anna Puślecka – ekspert mody i producentka, chcą ją oprzeć na dialogu i znalezieniu wspólnego mianownika między uznanymi projektantami o ugruntowanej pozycji, a nowymi, młodymi talentami.

Goście Millennial Dinner, od lewej: Joanna Mroczkowska (Harper's Bazaar), Urszula Wiszowata (Fashion Biznes), Marzena Singh ( Fashion Magazine), Rafał Wyszyński, Arek Vaz, Tomasz Jacyków, Ada Fijał, Marcin Cejrowski (Plejada), Anna Puślecka, Karolina Limbach i Marcin Świderek (Elle), Maria Szaj (Twój Styl) oraz Agata Tanter (LaMode) /fot. materiały prasowe KTW Fashion Week

 Na kolację Millennial Dinner zostało zaproszone znakomite grono dziennikarzy i ekspertów mody, m.in.: Marcin Cejrowski – redaktor naczelny serwisu Plejada, Anna Zając z Onetu, Marcin Świderek, Marta Kowalska i Karolina Limbach z Elle, Hanna Rydlewska i Karolina Gruszecka z Vogue, Anna Zaleska i Joanna Mroczkowska z Harper’s Bazaar, Anna Ibisz, Natalia Hołownia i Wojtek Grzybała z Gali, Agnieszka Ścibior z Viva! Moda, Urszula Wiszowata z Fashion Biznes, Agata Tanter z LaMode, Marzena Singh z Fashion Magazine, Maria Szaj i Lidia Pańków z Twojego Stylu, Mikołaj Komar z KMag, Katarzyna Zielonka z na:Temat, Tobiasz Kujawa, Dorota Wróblewska, Malwina Wędzikowska, Arek Vaz, Ada Fijał, Tomasz Jacyków, Rafał Wyszyński i Anna Puślecka.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Opracowanie: Anna Puślecka

Zdjęcia: Materiały prasowe KTW Fashion Week

Łódź Young Fashion 2017 - warsztaty

Jagoda Lisiak

Plakat promujący wydarzenie

Nowa inicjatywa modowa Łódź Young Fashion zagości w Łodzi już 18 października i potrwa aż 4 dni. Przedsięwzięcie jest szansą nie tylko dla debiutantów, którzy walczą w konkursach, ale również możliwością spotkania autorytetów z różnych dziedzin. Szeroko pojęta „moda” to nie tylko odzież, ale też dodatki, strategia marki oraz jej komunikacja w mediach. 

O tych i o innych aspektach związanych z branżą mody będą podczas wydarzenia opowiadać bardzo ciekawe osobowości. 

Warsztaty z rysunku żurnalowego poprowadzi Jacek Gmach – laureat m.in. „Złotej Nitki” a obecnie wykładowca ASP w Łodzi. 

Artystka Małgorzata Kalińska zagłębi się w temat projektowania biżuterii. Uczestnicy poznają różne techniki tworzenia. Od lutowania przez polerowanie po nadawanie faktur. 

Kampania marki Moove/fot. Monika Szałek

Prowadzącą warsztatu „Portret w modzie – moda w portrecie” będzie fotografka Monika Szałek. Po części teoretycznej, w której omówione zostanie praca z modelką i stylistką, uczestniczy zorganizują spontaniczną sesję zdjęciową na wybrany temat. 

Ponadto, Marcin Świderek – szef działu mody magazynu Elle, podpowie jak pisać artykuły modowe a Marianna Szeib podzieli się wiedzą z zakresu budowania marki i produktu luksusowego. 

Zajęcia poprowadzą również tacy eksperci jak Marlena Woolford – specjalista w dziedzinie biznesu mody, Magdalena Dąbrowska – znawca przemysłu biżuteryjnego, współtworząca markę YES, Vered Kamiński i Einat Lader – projektanci biżuterii oraz Agnieszka Dworecka – autorytet trendów tekstylnych.  

Większość spotkań odbędzie się w budynku Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi oraz w przestrzeniach należących do partnerów wydarzenia.  
 

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 


Opracowanie: Jagoda Lisiak

Bernard Wielki

Anna Puslecka

Bernard Arnault/fot. Agencja FORUM

Swoje imperium mody zbudował na sukcesie dwóch luksusowych domów mody, Dior i Louis Vuitton. Przez lata królowali w nich modowi dyktatorzy i geniusze:

John Galliano i Marc Jacobs.

Ale ich era dobiegła końca. Teraz Bernard Arnault, jeden z najbogatszych ludzi świata, ma nowych pupilków. Rafa Simonsa u Diora i Nicolasa Ghesquiere’a w Vuitton. To nowy etap w jego życiu i ważny etap w historii mody.

Ale czy ci projektanci sprawią, że pan prezes dalej będzie mógł liczyć zyski? Oto kim jest człowiek, który trzyma projektantów w garści.

 

Nowy styl zarządzania

Jest 8 rano. W swoim paryskim gabinecie Aranult jak co dzień zjada niskokaloryczne śniadanie. Jajka i jogurt brzoskwiniowy. Ma dużo powodów do szczęścia. Niedawno został dziadkiem (matką jego wnuka Maxime’a jest sama Natalia Vodianova), a do tego po raz kolejny z rzędu trafił do pierwszej dziesiątki najbogatszych ludzi świata magazynu Forbes, tuż bok Billa Gatesa, Amancio Ortegi i Warrena Buffeta.

Z majątkiem szacowanym na ponad 36 miliardów dolarów.
Biura jego konglomeratu mody znajdują się na Avenue Montaigne. A stąd jest już tylko krok do flagowych butików Givenchy, Fendi, Dior i Vuitton na Avenue. Domów mody, które znajdują się w portfolio koncernu LVMH będącego własnością Arnault.

Do grupy należą, oprócz marek mody, tak ważni gracze na światowym rynku jak: Dom Perignon, Bulgari i Sephora. Podobno pan prezes odwiedza każdy z nich codziennie rano, nawet w weekendy.
- Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach. W przypadku LVMH to Arnault tkwi w szczegółach - mówi o swoim przełożonym Sydney Toledano, prezes marki Christian Dior.

Bernard już od najmłodszych lat był chorobliwie ambitny. Tuż po ukończeniu paryskiej Politechniki zatrudnił się w firmie budowlanej ojca. I gdyby nie wycieczka do Nowego Jorku na początku lat 70. być może nigdy nie zająłby się modą. Jadąc taksówką zapytał kierowcę czy wie jak nazywa się francuski prezydent. Na co ten odpowiedział, że nie ma pojęcia, ale wie kim był Christian Dior.

To uświadomiło mu jak ważnym francuskim towarem eksportowym jest moda. Ponad dekadę później wykupił Diora. Następnie na celowniku znalazł się mało wówczas popularny koncern LVMH do którego należały Louis Vuitton i Moet Hennessey.

Wykupił część udziałów, a następnie na drodze sądowej doprowadził do zwolnienia szefów obu firm przejmując także ich akcje. I wówczas znalazł się w czołówkach wszystkich liczących się ekonomicznych gazet.

Francja dawno nie widziała tak agresywnego biznesmena. Na ich miejsce zatrudnił, tak jak on sam, doświadczonych biznesmenów, ale z zerowym pojęciem o świecie mody.
- Reprezentowałem nowy styl zarządzania z amerykańskim podejściem - tłumaczył po latach mediom.

Bernard Arnault/fot. Agencja FORUM

Terapia szokowa

To sposób Arnault na sukces w świecie mody. Biznesmen przez całe lat 80. i 90 skupował nierentowne, często na skraju bankructwa domy mody, ale prestiżowe, z rozpoznawalnym, luksusowym logo. Następnie zabierał się do „odkurzania”.

Zatrudniał nowego, modnego i utalentowanego projektanta, któremu dawał twórczą wolność. Zazwyczaj jego nowatorskie pomysły przekładały się na dobrą prasę wokół marki. Robił się medialny szum, a stąd było już blisko do komercyjnego i finansowego sukcesu.
- Mój ojciec ma wiele talentów, ale największy do marketingu - mówi Antoine Arnault, syn Bernarda i narzeczony wspomnianej Natalii Vodianovej.

Nakłania projektantów do czerpania z największej spuścizny i dobytku marki, czyli z jej archiwów, najwspanialszych projektów z czasów świetności i robienie na ich temat współczesnych, stylowych wariacji. A gdy kolekcja jest już gotowa, nie żałuje na ofensywną kampanię reklamową.

To on zatrudnił w Diorze Johna Galliano, o którym mówił, że podobał mu się nawet z tym punkowym stylem i długimi włosami. Ale to także on z hukiem zwolnił go trzy lata temu ze stanowiska. Podobno to nawet on „nakręcił” słynny spisek z nagraniem jego rasistowskich wypowiedzi, bo Galliano przestał być posłuszny. Chciał się go jak najszybciej pozbyć i pokazać kto tu rządzi.

To także on postawił na Marca Jacobsa powierzając mu stanowisko dyrektora kreatywnego Louis Vuitton. Jacobs 17 lat temu był jeszcze mało popularnym amerykańskim projektantem, a Vuitton podupadającym domem mody.

Ale to nie jedyne trafione decyzje Arnault.

Na obsadzeniu Riccardo Tisci w Givenchy, Phoebe Philo w Celine i niedawno Rafa Simonsa u Diora biznesmen zarobił krocie. I zapewne podobnie będzie z jego nowym pupilkiem Nicolasem Ghesquierem, który przejął stery po Jacobsie w Vuittonie.

Skąd ta pewność? Bo jak mówi Anna Wintour: „Bernard kontroluje projektantów, ale daje im swobodę twórczą. Jest cierpliwy i daje sobie czas na podjęcie właściwej decyzji”.

Pedant i perfekcjonista

Choć Arnault to twardy biznesmen, doskonale rozumie artystyczne dusze.
- Projektant to artysta, a nie inżynier. Jeśli kochasz sztukę, kochasz artystów i akceptujesz ich sposób myślenia, który zazwyczaj jest nieprzewidywalny, to zaczynasz ich rozumieć. Ale musisz skonfrontować ich wizje z rzeczywistością – tłumaczy Arnault.

Sztuka to druga po robieniu pieniędzy pasja pana prezesa. Arnault kolekcjonuje dzieła sztuki współczesnej, w XIX wiecznej paryskiej rezydencji ma gigantyczną kolekcję prac Picassa, Basquiata, Hirsta i Warhola.
- To perfekcjonista i pedant. Jeśli obraz wisi o kilka centymetrów za wysoko, będzie ciągle się tego czepiał – śmieje się jego żona Helene - ale w domu nie rozmawiamy o pracy. Raczej o sztuce, muzyce, wystroju wnętrz.

Antoine i Delphine Arnault/fot. Agencja FORUM

Z pianistką Helene Mercier związany jest od 23 lat. Mają dwóch nastoletnich synów: Alexandre’a i Frederica. 37-letni Antoine i 39-letnia Delphine pochodzą z jego pierwszego małżeństwa. Oboje pracują w imperium ojca. Atnoine dla marki Berluti, a Delphine dla Diora. Ale, jak twierdzi Arnault, nie są w firmie faworyzowani.
- Jeśli moje dzieci chcą ze mną pracować, muszą sobie na to zasłużyć – konstatuje.
Jest tak samo surowym ojcem jak i szefem, co wskazują chociażby ostatnie newsy.

W gazetach gruchnęła wiadomość, że Francuz stara się o belgijskie obywatelstwo. Swój konglomerat mody chce przenieść i zarejestrować właśnie w Belgii.

Ale bynajmniej nie dlatego, aby wymigać się od płacenia wysokich francuskich podatków.

Po prostu chce zapewnić długowieczność swojej firmy i nie chce pozwolić na to, aby jego dzieci po śmierci mogły podzielić i sprzedać koncern LVMH.

Czyli największy na świecie supermarket luksusowych marek.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

tekst: Marcin Świderek (szef działu mody Glamour)