contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

KWESTIA MODY

Wielka moda i wielka pokusa

Katarzyna Pietrewicz

Marc Jacobs wiosna-lato 2012

Moda to nie tylko sztuka, to także olbrzymie pieniądze, które zdecydowanie kuszą i przyciągają niepożądane osoby. I nie chodzi tutaj tylko o biżuterię.

W listopadzie 2011 roku, Marc Jacobs musiał odwołać prezentację swojej najnowszej kolekcji wiosna-lato 2012 w Londynie. Jego zespół wydał oświadczenie, że kolekcja została skradziona podczas jej transportu pociągiem z Paryża. Składająca się z 46 looków kolekcja nie trafiła jeszcze nawet do produkcji. Jej szacowana wartość wynosiła 65 000 dolarów. Firma ogłosiła na Twitterze, że na osobę, która udzieli jakichkolwiek informacji czeka nagroda:

Widzieliście jakiś eleganckich kierowców ciężarówek w Europie ubranych w kolekcję wiosna-lato 2012? Zróbcie zdjęcia i dajcie nam znać! Czeka nagroda.

Marc Jacobs wiosna-lato 2012

Marc Jacobs wiosna-lato 2012

Na szczęście były to duplikaty oryginalnej kolekcji, która została zaprezentowana w Nowym Jorku. Pech Jacobsa na tym się jednak nie skończył.

Niespełna dwa tygodnie po tym incydencie, grupa zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn ukradła produkty Louis Vuitton o wartości ok. 400 000 dolarów, podczas ich wysyłki na paryskim lotnisku.

Kradzieże bywają także mniej „subtelne”. Tego samego roku grupa złodziei wjechała Mercedesem we flagowy butik marki Gucci w Londynie. Złodzieje zadowolili się torebkami, po czym odjechali innym samochodem.

Butik Gucci w Londynie/fot. Instagram

Butik Gucci w Londynie/fot. Instagram

Nic tak jednak nie przyciąga, jak blask diamentów.

W 2013 roku miała miejsce zuchwała, jednoosobowa kradzież w Hotelu Carlton w Cannes. Łupem złodzieja padły diamentowe kolczyki i diamentowe zegarki o wartości 103 milionów euro.

Klejnoty znajdowały się na wystawie, w prywatnym salonie hotelowym. Wystawę zorganizowała firma należąca do izraelskiego bilionera Leva Avnerovicha Levieva.

Złodziej z bronią automatyczną wszedł do salonu przez przeszklone drzwi balkonowe. Ze słabo chronionego pomieszczenia wyniósł w walizce ponad 70 sztuk biżuterii.

 Hotel Carlton w Cannes/fot. Instagram

Hotel Carlton w Cannes/fot. Instagram

Co ciekawego Hotel Carlton w Cannes służył jako scenografia do filmu Złodziej w Hotelu Alfreda Hitchcocka, opowiadającym o złodzieju diamentów, którego ofiarami padają milionerzy.

Cała akcja była perfekcyjnie zaplanowana. Złodziej pojawił się w hotelu w momencie, w którym biżuteria pojawiła się w pokoju, ale nie została jeszcze umieszczona w gablotach ekspozycyjnych.

Biżuteria marki Leviev

Biżuteria marki Leviev

Podejrzenie padło na Milana Poparica, znanego członka Różowych Panter – największego gangu zajmującego się kradzieżą biżuterii na świecie. Poparic uciekł z więzienia kilka dni przed napadem.

Ogromna dawka kreatywności to jak widać gwarancja sukcesu, przynajmniej do czasu. Tak było także w przypadku podwójnego napadu z bronią w ręku na butik Harry’ego Winstowna w Paryżu, w wyniku którego skradziono biżuterię o łącznej wartości przekraczającej 100 milionów euro!

Pierwszy napad miał miejsce w 2007 roku. Czwórka mężczyzn przebranych za malarzy weszła do sklepu tuż przed 10 rano. Najprawdopodobniej pomagał im ochroniarz, który poprzedniej nocy wpuścił ich przez wejście dla personelu. Grożąc pracownikom, którzy dopiero co otwierali sklep, po 30 minutach uciekli z 360 sztukami biżuterii i 120 zegarkami o szacowanej wartości ponad 32 milionów Euro.

Butik Henry'ego Winstona w Paryżu/fot. Instagram

Rok później sytuacja powtórzyła się. Tym razem dwójka z czwórki mężczyzn była przebrana za kobiety. Wchodząc spokojnie przez frontowe drzwi, rzekomo z pomocą tego samego ochroniarza, w niespełna 20 minut wyszli z łupem o wartości ponad 71 milionów euro.

Cała akcja zyskała miano napadu stulecia. Złodzieje dokładnie orientowali się w planie butiku, jak również zwracali się do pracowników po imieniu. 

W lutym 2015 roku, ósemka mężczyzn biorących udział w obu napadach stanęła przed francuskim sądem. Najprawdopodobniej byli oni członkami Różowych Panter.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook


Tekst: Katarzyna Pietrewicz