contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Destruktorka mody – Rei Kawakubo

Katarzyna Pietrewicz

Rei Kawakubo/Instagram @reikawakuboofficial

Powinniśmy kupować ubrania ze względu na to, jak się dzięki nim czujemy, a nie jak w nich wyglądamy.

Rzadko udziela wywiadów, a jej ostatnie oficjalne zdjęcie zostało zrobione w 2005 roku. Japońska projektantka – Rei Kawakubo, która sama nie wierzy w sławę, należy do grona najważniejszych innowatorów współczesnej mody.

Odkąd stworzyła Comme des Garçons w 1969 roku nieustannie przewraca modę, jaką znamy obecnie, do góry nogami, nie bojąc się nowych wyzwań, pomysłów i rewolucji w świecie ubrań. 

W wieku 73 lat nadal stoi na czele swojej marki, nie idąc na żadne kompromisy i odrzucając oferty zewnętrznych inwestorów. Co ją napędza? 

Poczucie odpowiedzialności za wielu ludzi, którzy dla mnie pracują. A poza tym jeszcze nie udało mi się stworzyć ubrań, z których byłabym całkowicie zadowolona i być może nigdy mi się to nie uda.

Urodzona w Tokio w 1942 roku, rozpoczynała szkołę, kiedy Japonia znajdowała się jeszcze pod amerykańską okupacją. Studiowała sztukę i literaturę na Uniwersytecie Keio. Z branżą mody związała się, gdy zaczęła pracować w dziale reklamy producenta materiałów Ashai Kasei. Praca polegała na wyszukiwaniu rekwizytów i kostiumów, a Rei nie mogąc znaleźć rzeczy, których potrzebowała, zaczęła projektować je sama. 

Comme des Garçons wiosna-lato 2015/Instagram @reikawakuboofficial

W 1967 roku zdecydowała się na pracę freelancera. Beż żadnego wykształcenia w kierunku projektowania ubioru dwa lata później założyła Comme des Garçons. Dlaczego akurat Comme des Garçons? Po prostu lubi brzmienie tych słów.

Pierwszy butik marki powstał w Tokio w 1973 roku, a w 1975 roku powstała męska linia projektów Homme Comme des Garçons. 

Od samego początku miała niekonwencjonalne podejście do mody, które jednak nie przeszkadzało jej w prowadzeniu interesów, gdyż jak sama mówi o sobie, jest równocześnie projektantką i bizneswoman. Jej projekty zawsze rzucały wyzwanie tradycyjnym wizjom kobiecości i tego jak kobieta powinna się ubierać.

Zawsze staram się stworzyć coś, czego jeszcze nie było. Poszukiwanie nowości to nieodzowna część mojego codziennego życia. Żeby stworzyć kolekcję, muszę postawić siebie przed ścianą i znaleźć sposób, żeby przejść na drugą stronę – mówi Kawakubo

Jej mąż mówi, że stworzyła tę markę z potrzeby bycia niezależną i wolną. Dopiero potem narodził się sposób realizacji, oparty na wolności, indywidualności i łamaniu zasad.

Świat mody nie był jednak przychylny projektantce od samego początku.

Jej pierwszy paryski pokaz mody z 1981 roku został okrzyknięty przez krytyków jako obdarta elegancja oraz nadawano mu łatkę elegancji Hiroshimy czy kolekcji postatomowej.

Czym Kawakubo zszokowała świat mody? 

W latach, kiedy na wybiegach dominował glamour Gianniego Versace czy Thierry’ego Muglera, projektantka zaprezentowała kolekcję pt. Destroy składającą się z czarnych, bezkształtnych ubrań z asymetrycznym dołem, z dziwnymi klapami, pozaciąganymi swetrami i postrzępionymi materiałami. 

Rei Kawakubo/Instagram @reikawakuboofficial

Kawakubo twierdziła, że jej kolekcja została źle zrozumiana i nie miała nigdy podtekstów politycznych, gdyż wszystko co tworzy, pochodzi z jej wnętrza. Dzięki tej kolekcji jej fani zostali okrzyknięci w japońskiej prasie krukami. 

Co sezon Kawakubo zaskakuje widzów na swoich pokazach. Jej kolekcje są często trudne do zrozumienia, a czasem nawet wręcz komiczne: ubrania przypominające wielkie kołdry, swetry stworzone z wielkich warkoczy, czy maskotki doczepione do sukienek, to tylko nieliczne z jej pomysłów.

Jednak jej innowacyjne podejście do mody jest źródłem inspiracji innych twórców, takich jak Martin Margiela czy Helmut Lang, a sam Karl Lagerfeld, Nicolas Ghesquière i Marc Jacobs otwarcie mówią, że należą do grona jej wiernych fanów. Co więcej pomogła rozwinąć kariery w branży swoich protegowanych takich jak Junya Watanabe czy Tao Kurihara.

Jej geniusz nie ogranicza się tylko do projektowania, ale także do sprzedaży. To ona rozpoczęła trend sklepów pop-up czy guerilla, które rozprzestrzeniły się po świecie w ciągu ostatniej dekady. Dover Street Market, to jednak perełka wśród jej twórczości. To domy towarowe, które znajdują się aktualnie w Londynie, Nowym Jorku, Pekinie i Tokio. Służą jako galerie sztuki oraz sklepy, prezentując dzieła zarówno dobrze znanych jak i nowych nazwisk w świecie modzie.

Nie zamierzała zaczynać rewolucji, chciała tylko pokazać to, co uważała za silne i piękne. Tak się po prostu złożyło, że jej pomysły były zupełnie inne od reszty. Skoro stroni od dziennikarzy i wywiadów, co o niej wiadomo?

Żeby mnie poznać, wystarczy spojrzeć na moje projekty – mówi Kawakubo

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook


Tekst: Katarzyna Pietrewicz