contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Ostatnia arystokratyczna piękność - Dovima

Katarzyna Pietrewicz

Dovima w kampanii Lady Manhattan

Słynny fotograf Richard Avedon mówił o niej, że była najbardziej niezwykłą pięknością swoich czasów. 

Dovima, czyli tak naprawdę Dorothy Virgina Margaret Juba, urodziła się w 1927 roku w rodzinie amerykańsko - irlandzkiej, a tak naprawdę amerykańsko – irlandzko - polskiej, bo jej ojciec policjant miał polskie korzenie. Swój przydomek wymyśliła sama, jako mała dziewczynka. Przez ponad rok z powodu gorączki reumatycznej była przykuta do łóżka. Samotna, stworzyła przyjaciółkę, której dała na imię Dovima.

Uchodziła za kwintesencję elegancji i szyku lat 50-tych, ale sama nigdy nie uważała się za piękność. Nigdy też nie planowała kariery modelki, ale miała do tego niesamowite predyspozycje.

Została odkryta na jednej z nowojorskich ulic przez redaktorkę Vogue’a, która jeszcze tego samego dnia zorganizowała jej próbne zdjęcia. Pozowała z zamkniętą buzią, ze względu na ułamany w dzieciństwie ząb, dzięki czemu jej zdjęcia nabrały tajemniczego charakteru. To był strzał w dziesiątkę.

Dovima na zdjęciach promocyjnych filmu Funny Face

Dzień później sam Irving Penn fotografował jej pierwszą sesję. W ciągu niespełna roku stała się jedną z najbardziej popularnych modelek agencji Ford Model, zarabiając 30$ na godzinę. Pod koniec swojej kariery zarabiała podobno około 60$!

Była ostatnią z eleganckich, arystokratycznych piękności – mówił Avedon.

To właśnie on uwiecznił Dovimę na słynnym zdjęciu w Cirque d’Hiver w Paryżu w 1955 roku. Pozująca w kreacji Diora, pierwszej zaprojektowanej przez nowego, młodego projektanta Yves Saint Laurenta, modelka wyglądała hipnotyzująco.  Zdjęcie zresztą do dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć w historii mody. 

Dovima stała się uosobieniem haute couture lat 50-tych i New Look Diora ze swoją szczupłą, delikatną aparycją.

Dovima na okładce Vogue'a

Dovima na okładce Harper's Bazaar

Pracowała z największymi fotografami tamtych lat, ale to z Avedonem łączyła ją szczególna więź. Była jego ulubioną modelką i w pewnym sensie muzą. Mówiła, że są jak bliźniaki syjamskie złączone umysłem:

Zawsze wiedziałam, co chce żebym zrobiła, zanim to powiedział. Wymagał ode mnie niezwykłych rzeczy, ale czułam, że dzięki temu, będę częścią niezwykłego zdjęcia.

Fotograf uwielbiał jej spokój, sposób bycia i wyczucie stylu.  Pracował z nią do momentu pojawienia się Diany Vreeland w Vogue’u. Nowa redaktor naczelna stwierdziła, że magazyn potrzebuje nowych, świeżych twarzy, innych niż Dovima. Jej miejsce zajęła Twiggy.

Modelka podjęła wtedy decyzję o porzuceniu kariery w branży w wieku 35 lat:

Nie chcę doczekać momentu, w którym aparat stanie się okrutny – mówiła uzasadniając swoją decyzję.

Pieniądze zarobione na sesjach, nie pozwoliły jej jednak na spokojne życie. Pozwalała mężom zarządzać swoimi finansami, którzy niestety wszystko roztrwonili.
Jej pierwszy mąż, Jack Golden, był jej sąsiadem, jeszcze kiedy była młodą dziewczyną. To małżeństwo rozpadło się pod koniec lat 50-tych. 

Dovima dla Ladies' Home Journal

Drugi mąż, z którym miała córkę Allison, znęcał się nad nią fizycznie. Kiedy Dovima przeprowadziła się z córką do Los Angeles, żeby zacząć karierę aktorską, mąż oskarżył ją o porwanie dziewczynki. W wyniku rozwodu Dovimie odebrano prawa rodzicielskie. Nigdy już nie zobaczyła Allison.

Modelka wystąpiła w kilku filmach (nawet z Audrey Hepburn) i serialach, ale nie odniosła wielkiego sukcesu. Żeby być bliżej rodziców, w 1974 roku przeniosła się do Forte Lauderdale. Chwytała się przeróżnych prac, żeby związać koniec z końcem: pracowała w restauracji, sprzedawała kosmetyki. 

W 1983 roku poślubiła współpracownika, z którym przeżyła szczęśliwie 12 lat. Nigdy nie doszła do siebie po jego śmierci.

W 1984 roku znalazła pracę, jako hostessa w pizzerii Two Guys.

Zmarła 3 maja 1990 roku z powodu raka wątroby.

Była synonimem piękna w eleganckiej postaci. Zapomniana przez świat mody, pozostawiła po sobie zapierające dech w piersiach zdjęcia, stanowiące kwintesencję mody tamtego okresu.


Tu zobaczycie niezwykłą sesję Avedona i Dovimy: Paryski cyrk zimowy Bouglione


Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook 

tekst: Katarzyna Pietrewicz

Dovima w kampanii Swansdown

 

Dovima dla Vogue