contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Król wieczoru - Oscar de la Renta

Katarzyna Pyrek

Oscar de la Renta/Instagram @oscardelarenta

Moją największą siłą jest wiedza, kim jestem i skąd pochodzę” – mawiał Oscar de la Renta.

Wielki kreator mody urodził się w amerykańsko-dominikańskiej rodzinie w 1932 roku. Miastem rodzinnym de la Renty była stolica Dominikany, Santo Domingo. Jego ojciec był Hiszpanem, natomiast matka – Dominikanką.
Pochodzenie, jak i kultura, w której się wychowywał miały ogromny wpływ na życie i twórczość de la Renty – uwielbiał soczyste kolory oraz kobiece kroje.

Przez całą młodość kusił go hiszpański folklor. Dlatego właśnie, w wieku 19 lat, przeprowadził się do Madrytu, by studiować malarstwo na Real Academia de Bellas Artes de San Fernando. Fascynowało go dawne malarstwo i to właśnie w nim szukał inspiracji.

Codziennie musisz odkrywać siebie”.

Zadebiutował jako projektant tworząc suknię dla córki Ambasadora USA – Beatrice Cabot Lodge, którą szersze grono publiczności, właśnie w kreacji od de la Renty mogło podziwiać w magazynie Life.

Oscar de la Renta i Beatrice Cabot/oscardelarenta.com

Talent Oscara de la Renty zauważył Cristóbal Balenciaga, legenda hiszpańskiego haute couture. W 1957 roku młody de la Renta stał się ilustratorem mody w atelier Balenciagi. Właśnie Balanciaga zaszczepił w nim fascynację kobiecym pięknem. Lecz gorąca dusza Oscara nie pozwoliła mu nazbyt długo zostać w Madrycie.

W 1961 roku wyruszył do Paryża, by stać się asystentem Hiszpana – Antonio del Castillo, który tworzył pod szyldem domu mody Lanvin. W stolicy świata mody zabawił jednak krócej niż w ojcowskiej Hiszpanii.

W 1963 roku młody projektant przeniósł się do Nowego Jorku. Właśnie tam, w latach 60. ubiegłego wieku poznał Dianę Vreeland, legendę dziennikarstwa mody, która stała się jedną z najważniejszych osób w jego życiu. Vreeland namówiła go, by swoją amerykańską karierę rozpoczął u Elizabeth Arden. Kilkanaście miesięcy później zaczął projektować dla Jane Derby, a po jej śmierci otworzył dom mody Oscar de la Renta, tym samym zaczął tworzyć pod swoim nazwiskiem.

Już wtedy jego kreacje pojawiały się na okładkach Vouge.

Projekty Oscara de la Renty bardzo szybko zdobyły popularność w USA. Jedną z jego najważniejszych klientek była Jacqueline Kennedy - to właśnie od niej rozpoczęła się tradycja ubierania Pierwszych Dam w stroje z metką Oscara de la Renty. Jednak nie tylko żony prezydentów Stanów Zjednoczonych były miłośniczkami jego stylu. Upodobały go sobie również zamożne Amerykanki.

Przez lata jego kreacje królowały na czerwonych dywanach... Sarah Jessica Parker, Michelle Dockery, Amy Adams, Rihanna, Oprah Winfrey są jednymi z wielu sław, które chętnie prezentowały jego stroje w blasku fleszy.

Pokaz wiosna-lato 2012/Instagram @oscardelarenta

Z jakiego powodu stał się ulubieńcem najważniejszych kobiet w USA, elity i gwiazd?

Nie bez przyczyny okrzyknięto go „królem wieczoru”. Tworzył przede wszystkim kreacje koktajlowe i wieczorowe, które eksponowały atuty damskiej sylwetki. Projekty, które wyszły spod jego ręki   były zarówno eleganckie, jak i efektowne.

Podkreślały kobiece kształty, nadając im lekkości. Niebywałą zaletą Oscara de la Renty była pozytywna energia, którą zarażał wszystkich. Miał dar zjednywania sobie ludzi. Liczne grono klientek, jak i modelek prezentujących kolekcje było również jego bliskimi znajomymi.

Kiedy odpoczywasz, rdzewiejesz”.

Oscar de la Renta przez lata konsekwentnie budował luksusową, wręcz elitarną markę. Wierzył w moc ciężkiej pracy.

Przez lata zmagał się z chorobą, mimo tego nie rezygnował ze swojego stanowiska. Ostatnia kolekcja stworzona pod dyktandem artysty przeznaczona była na sezon wiosna-lato 2015.
Po śmierci amerykańsko-dominikańskiego projektanta, jego przyjaciółka oraz modelkaKarlie Kloss powiedziała:

Zawsze przed pokazem brał moją dłoń i mówił "Karlie, jesteś piękna". To było wszystko. Nikt tak nie robił! Nie miało znaczenia, czy jesteś modelką, która ma zaraz przejść po wybiegu czy po prostu, kobietą. Był kimś kto trzymał cię za rękę i patrzył ci prosto w oczy jakbyś była jedyną osobą na świecie. Sprawiał, że czułaś się wyjątkowo.”

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Katarzyna Pyrek