contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Marcel Rochas i jego kobiecość

Katarzyna Pyrek

Marcel Rochas/FB Rochas

Paryż. Rok 1925. Na placu Beauveau swój maleńki salon otwiera dwudziestotrzyletni Francuz o imieniu Marcel. Przez całe życie na jego losy wpływa płeć piękna, więc i na samym początku jego zawodowej kariery pojawia się kobieta – Yvonne, pierwsza żona Marcela Rochasa zachęca go, by profesjonalnie zajął się tworzeniem kreacji dla śmietanki towarzyskiej Paryża.

Jednak jego wyobrażenie doskonałej kobiety odbiega od kanonu, który święcił tryumfy w latach 20. XX wieku. Nie podobają się mu chłopczyce z krótko obciętymi włosami, w ubraniach, które zamiast podkreślać, maskują figury pań. Ideałem kobiety jest dla niego natomiast flirtująca dziewczyna potrafiąca podkreślić swoje wdzięki.

Marcel Rochas/rochas.com

Na początku lat 30. promuje czarno-białe, awangardowe kreacje, które odsłaniają ramiona. Jednak jego późniejsza, klasyczna suknia jest kolorowa i połyskująca, tworzona z organzy, szyfonów, koronek, na których nadrukowano roślinne i zwierzęce motywy. Bez wątpienia są o wiele bardziej strojne w porównaniu z ubraniami choćby od Chanel. Projekty Rochasa posiadają też jeszcze jedną ważną cechę, są o wiele tańsze niż projekty konkurentów.

Klasyczne formy Francuza to przede wszystkim gorset, który doskonale podkreślał talię budując tym samym figurę klepsydry, tak uwielbianą w kolejnych dekadach. Marcel zasłynął również z sukien o fasonie syrenim – wąskich i dopasowanych na biodrach i rozszerzających się ku dołowi od kolan.

Marcel Rochas/rochas.com

Zaś sam butik, w którym prezentuje kreacje jest ciekawostką turystyczną, gdyż suknie nie są w nim wytwornie poukładane, a rozrzucone po pomieszczeniach z elegancką niedbałością, co klientkom przypomina ich własne buduary.

Dzięki takiej mieszance Marcel Rochas na długo zyskuje sławę. Francuzowi jednak wciąż jest mało. Dlatego prócz tworzenia kreacji zajmuje się przemysłem perfumeryjnym, tworząc w 1934 swoje pierwsze zapachy - Audace, Air Jeune i Avenue Matignon - sygnowane własnym nazwiskiem. Jednak najbardziej popularne stają się te z 1944 roku o nazwie Famme, które na samym początku są ozdobione prawdziwą, czarną koronką. Powstały one na cześć kolejnej żony Rochasa – Helene. Zapach o szyprowo-owocowej nucie podbija serca zarówno arystokratek, gwiazd filmowych jak i mieszczanek na długie lata.

Helene/rochas.com

W latach 30. i 40. atelier projektanta kwitnie, a perfumy z logo Rochas są jednymi z najlepiej sprzedających się zapachów. Jednak idylla nie trwa wiecznie, gdyż Francuz umiera w 1955 roku. Intratny biznes przejmuje jego ówczesna żona – Helene. Zajmując się głównie promocją istniejących już perfum jak i tworzeniem nowych zapachów. Wraz z latami 50. XX wieku nowe kreacje sygnowane logo Marcel Rochas przestają się ukazywać, by pojawić się w roku 1990 za sprawą Petera O’Briena, jednak to już całkiem inna historia…

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook


Tekst: Katarzyna Pyrek