contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Szpilki Mistrza Manolo

Katarzyna Pietrewicz

Manolo Blahnik/Instagram @manoloblahnikhq

Madonna twierdzi, że jego buty są lepsze niż seks. Bohaterka Seksu w Wielkim Mieści, błagała złodzieja, żeby nie zabierał jej cennych szpilek od Manolo Blahnika.

Znak rozpoznawczy? Smukła, gładka szpilka – nie za wysoka – Blahnik uparcie twierdzi, że idealna wysokość kobiecego obcasa to 2 cale (5.08 cm):

Ta wysokość pozwala na wygodne poruszanie się, zachowując idealny ruch ciała. Buty na wyższym obcasie to postacie z kreskówek. Ładnie się na nie patrzy, ale nie można w nich chodzić.

Jest szczery do bólu i zawsze mówi to, co myśli (o Madonnie powiedział, że trzeba ją podziwiać, za to, że tak dobrze ukrywa swój brak talentu!). Nie ulega naciskom i wie, kiedy powiedzieć „nie”. Może to właśnie dlatego udało mu się wytrwać w tym niełatwym biznesie ponad 40 lat. Mimo, że nie śledzi trendów nadal utrzymuje się na szczycie. Kiedy wszyscy projektowali buty na platformie, on nie ugiął się pod naciskiem rynku.

Szkic autorstwa Blahnika/Instagram @manoloblahnikhq

W wieku 74 lat Manolo Blahnik ma na swoim koncie 10 prestiżowych nagród i ani myśli o emeryturze, chyba, że ludzie przestaną lubić to, co robi.

Nieustannie pracuje, projektując nowe modele, kampanie reklamowe i nadzorując pracę w swoich 6 włoskich fabrykach. 

Urodzony w 1942 roku na Wyspach Kanaryjskich, wychowywał się na plantacji bananów, ze swoją młodszą siostrą Esmeraldą, która razem z nim zarządza firmą. Marka Manolo Blahnik jako jedna z nielicznych w branży jest w dalszym ciągu niezależna.

Zawsze elegancki, idealnie ubrany, skończył Uniwersytet w Genewie i szkołę w Paryżu, chłonąc wiedzę z zakresu sztuki, architektury i literatury. W 1968 roku przeprowadził się do Londynu i rozpoczął pracę w butiku Zapata. 

Nie wiedział jeszcze wtedy, co dokładnie chciałby robić. Miał jednak dużo szczęścia, gdyż na jego drodze pojawiły się odpowiednie kobiety związane z branżą mody: Paloma Picasso, Anna Piaggi, Bianca Jagger i redaktor brytyjskiego Vogue’a, Beatrice Miller. 

To czas, w którym poznał także swoją długoletnią przyjaciółkę Grace Coddington. Jednak to Diana Vreeland odmieniła jego los. Blahnik pokazał jej kilka swoich szkiców kostiumów teatralnych i scenografii. Vreeland spojrzała na nie i z całkowitym przekonaniem powiedziała mu, że powinien zapomnieć o teatrze i skupić się na projektowaniu butów. To był początek wielkiej kariery Blahnika.

Manolo Blahnik/Instagram @manoloblahnikhq

Musiał się jednak nauczyć wszystkiego od początku, błędy były więc nieuniknione. Gumowe szpilki na pokazie Ossie Clark, do którego zaprojektował wszystkie pary butów, to jedno z dotkliwszych potknięć w jego historii. Wykonanie projektów nie zachwycało, ale wzbudziły one ogromne zainteresowanie ludzi z branży. Manolo wziął sobie porażkę do serca i na poważnie zajął się swoim nowym zawodem. 

Uwielbia Anglię i twierdzi, że Brytyjki poruszają się w niesamowity sposób. W jego domu w Bath znajduje się ponad 30 tys. par butów:

Jedyne pomieszczania, gdzie nie ma butów to moja sypialnia, garderoba i salon. Buty mam nawet w toalecie!

Jego projekty, to ręcznie robione dzieła sztuki, których nie znajdzie się w sieciówkach. Każdy z nich ma swoją historię. Manolo to jednak nie tylko miłośnik piękna, ale przede wszystkim doskonały rzemieślnik, który perfekcyjnie rozumie geometrię buta, zwłaszcza tego na obcasie:

Nawet jeśli obcas ma 12 cm wysokości musi być stabilny, dlatego sam osobiście tworzę prototyp każdego nowego modelu, żeby mieć pewność, że jest taki jaki powinien być. Jestem tradycjonalistą, muszę wszystkiego dotknąć, zobaczyć i sam ocenić.


Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

Tekst: Katarzyna Pietrewicz