contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Filtering by Tag: Do You Know Fashion

Eleanor Lambert - matka chrzestna New York Fashion Week

Adrianna Jannasz

Eleanor Lambert - amerykańska publicystka mody, prekursorka PR-u, dzięki niej na wybiegach pojawiły się czarnoskóre modelki. Uczyniła Nowy Jork światową stolicą mody. To jej zawdzięcza się powstanie jednego z czterech największych wydarzeń mody na świecie - New York Fashion Week jak i przyczyniła się do utworzenia The Council of Fashion Designers of America (CFDA).

Urodziła się i dorastała w Crawfordsville w stanie Indiana. W czasie dorastania zdała sobie sprawę, że „proste życie” nie jest dla niej i wyruszyła w podróż do Nowego Jorku, aby wyrobić sobie nazwisko. Kiedy tam się przeprowadziła miała zaledwie 22 lata. Podjęła pracę w firmie zajmującej się wydawaniem książek. Odpowiedzialna była za namawianie ówczesnych celebrytów na krótkie wypowiedzi, które widoczne były na okładach. Była w tym niezwykle dobra i jej talent został szybko dostrzeżony i z wydawnictwa przeniosła się do galerii sztuki, gdzie zarabiała dziesięć razy więcej. 

Praca ta, tak bardzo jej się spodobała, że stwierdziła iż nie chce ona promować instytucji lecz ciekawe osobistości. Reprezentowała takie osoby jak Salvadora Dali, Jacksona Pollocka, Oscara de la Renta, któremu przez lata robiła PR za darmo, podobnie jak i wielu innym podopiecznym. „Pieniądze nigdy nie miały dla niej większego znaczenia” - powtarzał Oscar de la Renta. Była pionierką w tym i tak została pierwszą publicystką twórców i odpowiedzialnej za kontakt z mediami.

Eleanor tak bardzo wierzyła w amerykańską modę, że poświęciła życie dla zapewnienia jej sukcesu. Starała się światu udowodnić, że amerykańska moda nie jest gorsza od francuskiej, a wręcz przeciwnie - lepsza. Przed II wojną, kiedy to amerykańska moda skupiała się wyłącznie na sprzedaży, francuska moda obfitowała w wykwintne i bogate butiki. Kiedy Lambert zwierzyła się Diane Vreeland - ówczesnej redaktorce Harper’s Bazaar, że pragnie stworzyć Nowojorski Tydzień Mody na wzór tego organizowanego w Paryżu usłyszała, że ani „Harper’s Bazaar” ani „Vogue” nie będą tym zainteresowane. Zatem zdeterminowana Eleanor obdzwoniła lokalną prasę w całych Stanach Zjednoczonych obiecując reklamę. Udało się! O tyle co na pierwszy zorganizowany New York Fashion Week w 1942 roku przyjechało zaledwie kilku dziennikarzy, o tyle na kolejnym było ich już ponad stu. Reklama wtedy nie była już potrzebna, Lambert wiedziała czym przyciągnąć dziennikarzy. Umiejętnie budowała swoją strategię PR-u zabierając ich do teatrów czy fundując obiady. Oferowała wyłączność, pytała o opinie, dyskutowała pozwalając by czuli się ważni.

Niektóre znajomości były początkiem czegoś zupełnie nowego. Wieloletnia przyjaźń Eleanor z Jackie Kennedy tak mocno zaowocowała, że Jackie powierzyła jej utworzenie The Council of Fashion Designers of America. Propozycję te bez wahania przyjęła. W 2001 roku CFDA utworzyło nagrodę zwaną „Eleanor Lambert Award”, która przyznawana jest osobom, którzy zasługują na wybitne uznanie w branży.

Eleanor była znana prawie wszędzie - nie tylko za jej umiejętności publicystyczne, ale też za styl jaki miała. Uwielbiała nosić turbany i nadwymiarową biżuterię - co było jej znakiem rozpoznawalnym. Zawsze interesowała się promowaniem innych, a nigdy siebie. 

Ostatni raz w pierwszym rzędzie pojawiła się na Nowojorskim Tygodniu Mody we wrześniu 2003 roku. Odeszła w wieku stu lat i jak kiedyś kurator Costume Institute w MoMA - Harold Koda powiedział w „Vanity Fair” - „Świat się zmieniał, ale to co Eleanor stworzyła, dostosowało się i przetrwało jak chrześcijaństwo”.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Adrianna Jannasz 

Andrea Panconesi - imperator mody

Jagoda Lisiak

Andrea Panconesi/Instagram: @hypervisual.mx

Sukces to umiejętność robienia w danej dziedzinie pierwszych kroków i podążania tam, gdzie jeszcze nikogo nie było. Te słowa doskonale opisują działalność Andrea Panconesiego - twórcy imperium, jakim jest internetowa platforma zakupowa LUISAVIAROMA.COM. Doskonałość w branży mody to nie tylko połączenie dobrego stylu z pomyślnością negocjacji i finansów, ale też wymyślanie, eksperymentowanie, ryzykowanie, łamanie zasad oraz dobra zabawa. 

Historia biznesu Andrea Panconesiego rozpoczyna się od losów jego babci. Pod koniec lat 20-tych, Francuzka Luisa Jacquin, wyszła za mąż za florentczyka Lido Panconesiego. Po ślubie zamieszkali w Paryżu, gdzie otworzyli wspólnie butik. Niestety, przy obstawianiu zakładów konnych, stracili cały swój majątek i byli zmuszeni do opuszczenia Europy. Pojechali do Brazylii, gdzie zarobili fortunę, która starczyła zarówno na spłatę długów, powrót do Florencji, a także na otworzenie małego sklepu przy ulicy Via Roma. Początkowo sprzedawane w nim były tylko słomiane kapelusze, które szybko stały się włoskim hitem. Małżeństwo stopniowo rozszerzało swoją działalność na nowy asortyment. Tak właśnie powstała marka LUISA.

Andrea Panconesi dołączył do rodzinnego biznesu w wieku 20 lat. Wrócił wtedy z Nowego Jorku, świeżo po ślubie. Nie miał doświadczenia w branży mody, ale postanowił rzucić wszystko i zająć się biznesem rodzinnym. Gdy jego ojciec nagle zrezygnował z posady w firmie, młody florentczyk zajął jego miejsce. W 1968 roku, oficjalnie, dołączył do grona pracowników. Zmienił nazwę sklepu z LUISA na LUISAVIAROMA. Zajmował pierwsze rzędy na pokazach mody w Paryżu, Nowym Jorku, Londynie i Mediolanie. Szukał tam najlepszych ubrań i dodatków od międzynarodowych projektantów. Podczas jednego z pobytów w stolicy Francji, poznał Kenzō Takadę, którego projekty, zrobiły na nim ogromne wrażenie. I tak florencki butik, jako pierwszy w Europie, zaczął sprzedawać projekty Kenzo. A było to sezon FW 1968/1969. 

Andrea Panconesi i włoska modelka Bianca Balti/Instagram: @andreapanconesi

Każdy nowy projektant wchodzący we współpracę ze sklepem, stawał się nowym doświadczeniem dla szefa. Panconesi posiada głęboki zmysł estetyczny, który cały czas prowadzi go przez życie. Wyznaje zasadę, że życie jest ciągłym poszukiwaniem nowych inspiracji. Firma stale się rozrastała, a Andrea nie tracił zapału w dążeniu do zamierzonych celów. Już w latach 80-tych, LUISAVIAROMA zyskała popularność i uznanie. W 1980 roku, właściciel również dołączył do nowego projektu, współtworząc pierwszy magazyn, skupiający się na sztuce, modzie i muzyce -WESTUFF. W skład redakcji gazety wchodził Stefano Tonchi (obecny redaktor naczelny W Magazine),  Maria Luisa Frisa oraz Bruno Casini. 

Przez kolejne 20 lat Andrea Panconesi rozbudowywał swoje imperium. Wiedział, że najlepszą metodą przepowiadania przyszłości jest jej tworzenie. Nie bał się innowacji, chciał być prekursorem w branży mody. Tworzył sztukę, wystawy sklepowe, ale też świetnie sprawdzał się na stanowisku managerskim. U schyłku XX wieku, skończyła się era „krzyczących marek”. Włoch musiał zaproponować nowe rozwiązanie, idealne dla klienta słuchającego i obserwującego markę. 

W 1999 roku, w odpowiedzi na potrzeby najbardziej wymagających konsumentów, Andrea uruchomił platformę zakupową LUISAVIAROMA.COM. Zależało mu, aby każdy, niezależnie od pochodzenia, miał takie same szanse na zakup towaru identycznej jakości. W tym momencie najważniejsze dla niego było budowanie marki jako tworzenia biznesu w kooperacji z klientami. Wraz z rozwojem technologii, konsumenci nie musieli już odwiedzać Florencji, aby zakupić projekty designerów. Wystarczyło zalogować się do platformy internetowej. Panconesi stworzył spójny koncept, łączący międzynarodowe marki. 

Andrea Panconesi/Instagram: @cameramoda

Świat stale szedł na przód. Andrea zauważył, że klienci potrzebują czegoś więcej niż tylko luksusowych produktów - doświadczenia, przeżyć związanych ze sztuką. W odpowiedzi na oczekiwania, w 2010 roku, zorganizował pierwszą edycję wydarzenia Firenze4Ever. Od 6 lat odbywa się ono dwa razy w roku, początkując serię wydarzeń mody na świecie: Pitti Uomo, Haute Couture e Fashion Week w Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu. Impreza do dziś zrzesza towarzyską śmietankę międzynarodowego świata mody, sztuki i muzyki. Do Florencji zapraszani są blogerzy, influencerzy, fotografowie, dziennikarze, muzycy, krytycy. Panconesi doskonale wpisał swoją markę w trendy. 

2008 rok to kolejne wielkie zmiany w LUISAVIAROMA. Andrea Panconesi tworzy wtedy zupełnie nową odsłonę marki. Wiedział, że pojęcie mody, zmienia się z każdym dniem, a on jako osoba odpowiedzialna za duży brand, musi nadążać za wszelkimi nowościami. Odświeża zatem wygląd firmy, zmieniając ją na nie tylko bardziej ekskluzywną, ale też nowoczesną. Nowa wizja opiera się przede wszystkim na trendzie ekologii. Przy pomocy najlepszych architektów zaaranżował innowacyjne wnętrze sklepu, nadążające za światowymi trendami. Powstała również nowatorska, interaktywna strona internetowa, opierająca się na najnowszych technologiach. Florentczyk sprawił, że w branży mody zapanowała nowoczesność. To był jego kolejny wielki sukces. 

Prywatnie Panconesi jest ojcem czwórki dzieci. Gdy miał 30 lat, odszedł razem z córką od pierwszej żony. Za kilka lat ponownie się ożenił. Wychowując potomków, chciał mieć więcej czasu dla rodziny, stąd pierwsze pomysły na założenie platformy online.  Pozwoliło mu to na spędzanie czasu głównie we Florencji, którą uwielbia. Oczywiście lubi też podróżować, ale najważniejszą wartością jest dla niego rodzina. 

Andrea Panconesi/Instagram: @harpersbazaarmx

Lider to ktoś kto zna własną drogę, idzie nią i pokazuje ją innym. Takimi słowami można opisać działalność Andrea Panconesi. Aktualnie portal LUISAVIAROMA.COM, przyciąga ponad 5 milionów odwiedzających miesięcznie. Panconesi stworzył imperium mody nie tylko we Florencji, ale na całym świecie. Wyznaczył zasady, które będą aktualne w modzie przez długi czas. Dzięki wszystkim innowacjom, które Włoch wprowadził do marki, ubrania i akcesoria od topowych projektantów trafiają do 150 państw. W ofercie firmy znajduje się 600 brandów. W asortymencie znajdują się ubrania damskie, męskie, dziecięce, wszelkie akcesoria oraz design topowych projektantów. Andrea współpracuje z najbardziej cenionymi przedstawicielami luxury fashion, ale również skupia się na designerach, którzy mają potencjał, ale dopiero zaczynają.

Ważne słowo dotyczące tej marki to selekcja. Florentczyk wspólnie ze swoim zarządem dokładnie selekcjonuje produkty, wybierając te najlepsze, które mają największą szansę się sprzedać. Każdy ruch w firmie jest przemyślany. Obecnie portal online, generuje 90% zysków. Asortyment jest wysyłany z magazynu we Florencji do miejsc rozsianych po całym świecie. LUISAVIAROMA.COM jest wciąż biznesem rodzinnym. Sam Panconesi otwarcie mówi, że nie potrzebuje pieniędzy od państwa. Zależy mu tylko na nowych pomysłach i ambitnych pracownikach. Jak widać, wystarczy jeden mały sklep we Florencji, aby być rekinem biznesu. 

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Wiktoria Kanownik

 

Georg Simmel - prorok świata mody

Jagoda Lisiak

Esej „Filozofia mody”, w Polsce niestety niemalże niedostępny. Ostatni raz ukazał się w Polsce w roku 1980, nakładem wydawnictwa Wiedza Powszechna/www.amazon.com

Simmel jest jedną z tych postaci, która przez pamięć współczesnych modą zainteresowanych została potraktowana po macoszemu. Dużym błędem byłoby zapominanie o człowieka, który w roku 1905 przewidział poniekąd sieciówki, celebrytów i antymodę.

Urodzony w Berlinie w roku 1858 studiował na uniwersytecie Humboldtów (wówczas  Friedrich-Wilhelms-Universität), gdzie po raz pierwszy spotkał się z ideą mody jako zjawiska teoretycznego. Zainspirowany Kantem – o którym pisał pracę habilitacyjną – rozpoczął własne badania.

W roku 1900 opublikował esej „Filozofia pięniądza”, w którym przewidywał nadanie pieniądzom wartości boskiej. Pięć lat później powstał esej „Filozofia mody”.

Uniwersytet Humboldtów (za czasów Simmla Friedrich-Wilhelms-Universität)/fot. Natalia Wąsik

Simmel definiuje modę jako wypadkową wpływów klasowych. Z jednej strony niższe klasy społeczne naśladują wyższe, z drugiej – wyższe odcinają się od nich. Mimo że klasy społeczne – przynajmniej z eurocentrycznego punktu widzenia – straciły rację bytu, teoria Simmla wciąż jest aktualna. Miejsce możnych zastąpili celebryci.  Do grona aktorów i piosenkarzy dołączają internetowi influencerzy, odgórne impulsy nadawane są coraz szybciej. Niższe klasy muszą nadążyć z wytwarzaniem produktów, które zaspokoją ich potrzebę przynależności społecznej. Oznaką funkcjonowania tego modelu są trendy, które regularnie się zmieniają (by za jakiś czas wrócić, co Simmel podkreśla). Ich dalszą konsekwencją są podróbki, mające za celu sztuczne podwyższenie statusu społecznego. Rozwiązaniem pośrednim – sieciówki. 

Wspomniana zostaje też próba stworzenia antymody. Trzymający wysoko głowy modowi pozorni ignoranci w klimacie normcore choćby nieświadomie tworzą modę. W momencie, kiedy zaczynają być naśladowani, powstaje moda. Pozornie zamierzona antymoda staje się trendem i umiera śmiercią naturalną.

Dom, w którym mieszkał Georg Simmel (Berlin, Nussbaumallee 14)/fot. Natalia Wąsik

Co uderza w myśli Simmla mimo upływu stu lat?

Obecnie prawie każdy aspirujący krytyk mody mógłby dojść do podobnych wniosków. Rzucić okiem na zdjęcia z paryskiego tygodnia mody, po tygodniu kupić kopię danego modelu w sieciówce. Minąć na ulicy sprzedawcę podróbek lub usłyszeć w autobusie rozmowę o końcu mody.

Simmel nie miał do tego dostępu. W XIX wieku modę regulowała głównie etykieta. Jego wnioski były wypadkową analizy pism Kanta, obserwacji i teoretycznych rozmyślań. Godnym podziwu jest to, jak daleko w przyszłość wybiegła jego wyobraźnia i jak wiele mechanizmów udało mu się przewidzieć.   

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Natalia Wąsik