contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Filtering by Tag: Wasik

Kaufhaus Gerson – pierwszy berliński dom mody

Natalia Wąsik

Projekt domu Gerson z roku 1922/Źródło: Instagram @diktats_bookstore

Projekt domu Gerson z roku 1922/Źródło: Instagram @diktats_bookstore

Herrmann Gerson urodził się jako Hirsch Gerson Levin w roku 1813 w Prusach (jego rodzinna miejscowość znajduje sie obecnie w Polsce, na terenie powiatu gryfińskiego). Jako dwudziestolatek wyjechał do Berlina, gdzie zajmował się sprzedażą używanej odzieży. Tak zaczyna się historia pierwszego berlińskiego domu towarowego.

W cztery lata po przyjeździe otworzył zakład specjalizującu się w produkcji lnu i jedwabiu. Już w roku 1842 stał się dostawcą pruskiego dworu, a sześć lat później na Werderscher Markt 5 otworzył własny dom konfekcji. W samej tylko siedzibie firmy zatrudnionych było dwustu specjalistów, a w szwalniach jeszcze półtora tysiąca szwaczek. W ślad za Gersonem poszli inni. Już na początku lat 60 XIX wieku przy Hausvogteiplatz mieściło się dwadzieścia zakładów konfekcyjnych, a dziesięć lat później – dwa razy więcej. Kaufhaus Gerson wyróżniał się jednak pod względem rozmachu. Po śmierci Hermanna Gersona w roku 1861 firma została przejęta przez jego braci, a interes kwitł dalej. Jeszcze w latach 90 Dom Towarowy Gerson uznawany był za największy w Berlinie z obrotami w wysokości trzydziestu milionów marek.

Po przejęciu władzy przez Hitlera, kraj ogarnął tzw. Judenboykott (bojkot Żydów). Nawoływano Niemców, by nie kupowali oni w żydowskich sklepach, a także utrudniano pracę ich właścicielom. 7 kwietnia roku 1933 w życie weszła ustawa umożliwiają zwalnianie żydowskich pracowników. Szacuje się, że na Hausvogteiplatz – odzieżowym zagłębiu Berlina lat 30 – zatrudnionych było 25 tysięcy pracowników pochodzenia żydowskiego, sam Gerson również był Żydem. Dom Towarowy Gersona został przejęty przez firmę Horn, a do obozów zagłady trafiły łącznie cztery tysiące pracowników.

W roku 2000 na Hausvogteiplatz stanął pomnik upamiętniające wymordowanych Żydów pracujących w branży odzieżowej.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Natalia Wąsik

Od wroga ojczyzny do bohatera

Natalia Wąsik

Slawa Zajcew w swojej pracowni/Instagram: @slavazaitsew

Slawa Zajcew w swojej pracowni/Instagram: @slavazaitsew

Slawa Zajcew urodził się w roku 1938 w Iwanowie, mieście leżącym na północny wschód od Moskwy. W czasie wojny jego ojciec trafił do niewoli niemieckiej, z której uciekł, by zostać skazanym na kolejnych dziesięć lat spędzonych w radzieckim łagrze. Potomek wroga ojczyzny nie mógł liczyć na porządne wykształcenie. Zdecydował się na studia w Instytucie Przemysłu Włókienniczego, który nie cieszył się uznaniem władzy.

Na początku lat 60. – po skończeniu studiów z wyróżnieniem – został zatrudniony w jako kierownik w szwalni produkującej odzież damską. Jego kariera nabrała tempa, gdy w roku 1963 w Paris Match ukazał się artykuł o Zajcewie zatytułowany „On dyktuje modę w Rosji”. W tym samym roku zaczyna projektować kostiumy dla teatru. Pierwszym spektaklem z udziałem ubrań Zaitsewa była opera „Turandot” w teatrze im. Wachtagowa w Moskwie.

 Slava Zaitsew wiosna-lato 2017/Instagram: @365_fashion_days

 Slava Zaitsew wiosna-lato 2017/Instagram: @365_fashion_days

W latach 1965-68 jego kolekcje pokazywane były w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Japonii – bez obecności autora. Podobno starając się o paszport, poszedł do Ministerstwa Przemysłu Lekkiego ubrany w pomarańczowe spodnie. Usłyszał wtedy, że nie może dostać paszportu, gdyż nie daje dobrego przykładu sowieckiej młodzieży. Do połowy lat 70. jego ubrania były pokazywane jeszcze m.in w Jugosławii, Francji i Włoszech. Zajcew wciąż czekał na paszport, a uznanie dla jego twórczości za granicą tylko rosło. W roku 1974 czechosłowacka gazeta „Květy” wymieniła Zajcewa wśród pięciu najważniejszych projektantów ubiegłego stulecia obok Charlesa Fredericka Wortha, Paula Poireta, Coco Chanel i Christiana Diora. 

Dopiero druga połowa lat 70. przyniosła Zajcewowi poprawę pozycji społecznej. W 1976 zaczął wykładać projektowanie mody w Moskwiewskim Uniwersytecie Technologicznym, a w 1980 ubierał radzieckich sportowców w czasie igrzysk olimpiskich, które odbyły się w Moskwie. Rok 1987 był przełomowy w karierze Zajcewa – najpierw pojechał do Finlandii, a następnie do Stanów Zjednoczonych (na wybiegu zostało zaprezentowanych sto dwadzieścia sylwetek).  W 1988 projektant podbił już Paryż (zaprezentował tego roku dwie kolekcje – wiosenną i zimową; obie zostały pokazane w ramach tygodnia mody), Wschodni Berlin (wziął udział w zjeździe przedstawicieli mody państw socjalistycznych) oraz Nowy Jork (zaprojektował kostiumy dla broadwayowskiego musicalu „Sophisticated Ladies” i wziął udział w wystawie Expo88).

Slawa Zajcew w Paryżu/Instagram: @slavazaitsew

Slawa Zajcew w Paryżu/Instagram: @slavazaitsew

Zagraniczne sukcesy wzróciły na Zajcewa oczy władzy. Do końca trwania ZSRR wyjeżdżał jeszcze m.in. do Francji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych oraz Korei Południowej. Rosja pokochała Zajcewa. Rok po upadku Związku Radzieckiego została wydana książka podsumowująca twórczość projektanta „Ностальгия по красоте” (Tęsknota za pięknem), a w 2006 roku album – „Слава Зайцев. Тайны Соблазна” (Slava Zajcew. Tajemnice pokusy). W latach 2007-2009 państwowa telewizja nadawała także talk-show, którego głównym bohaterem był Zajcew.

W obliczu dzisiejszej fascynacji Rosją warto zaznaczyć, że to nie Gosha Rubchinskiy pierwszy sprawił, że oczy świata mody zwróciły się ku Moskwie. Slava Zajcew dokonał tego wiele lat przed nim.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Natalia Wąsik

Georg Simmel - prorok świata mody

Jagoda Lisiak

Esej „Filozofia mody”, w Polsce niestety niemalże niedostępny. Ostatni raz ukazał się w Polsce w roku 1980, nakładem wydawnictwa Wiedza Powszechna/www.amazon.com

Simmel jest jedną z tych postaci, która przez pamięć współczesnych modą zainteresowanych została potraktowana po macoszemu. Dużym błędem byłoby zapominanie o człowieka, który w roku 1905 przewidział poniekąd sieciówki, celebrytów i antymodę.

Urodzony w Berlinie w roku 1858 studiował na uniwersytecie Humboldtów (wówczas  Friedrich-Wilhelms-Universität), gdzie po raz pierwszy spotkał się z ideą mody jako zjawiska teoretycznego. Zainspirowany Kantem – o którym pisał pracę habilitacyjną – rozpoczął własne badania.

W roku 1900 opublikował esej „Filozofia pięniądza”, w którym przewidywał nadanie pieniądzom wartości boskiej. Pięć lat później powstał esej „Filozofia mody”.

Uniwersytet Humboldtów (za czasów Simmla Friedrich-Wilhelms-Universität)/fot. Natalia Wąsik

Simmel definiuje modę jako wypadkową wpływów klasowych. Z jednej strony niższe klasy społeczne naśladują wyższe, z drugiej – wyższe odcinają się od nich. Mimo że klasy społeczne – przynajmniej z eurocentrycznego punktu widzenia – straciły rację bytu, teoria Simmla wciąż jest aktualna. Miejsce możnych zastąpili celebryci.  Do grona aktorów i piosenkarzy dołączają internetowi influencerzy, odgórne impulsy nadawane są coraz szybciej. Niższe klasy muszą nadążyć z wytwarzaniem produktów, które zaspokoją ich potrzebę przynależności społecznej. Oznaką funkcjonowania tego modelu są trendy, które regularnie się zmieniają (by za jakiś czas wrócić, co Simmel podkreśla). Ich dalszą konsekwencją są podróbki, mające za celu sztuczne podwyższenie statusu społecznego. Rozwiązaniem pośrednim – sieciówki. 

Wspomniana zostaje też próba stworzenia antymody. Trzymający wysoko głowy modowi pozorni ignoranci w klimacie normcore choćby nieświadomie tworzą modę. W momencie, kiedy zaczynają być naśladowani, powstaje moda. Pozornie zamierzona antymoda staje się trendem i umiera śmiercią naturalną.

Dom, w którym mieszkał Georg Simmel (Berlin, Nussbaumallee 14)/fot. Natalia Wąsik

Co uderza w myśli Simmla mimo upływu stu lat?

Obecnie prawie każdy aspirujący krytyk mody mógłby dojść do podobnych wniosków. Rzucić okiem na zdjęcia z paryskiego tygodnia mody, po tygodniu kupić kopię danego modelu w sieciówce. Minąć na ulicy sprzedawcę podróbek lub usłyszeć w autobusie rozmowę o końcu mody.

Simmel nie miał do tego dostępu. W XIX wieku modę regulowała głównie etykieta. Jego wnioski były wypadkową analizy pism Kanta, obserwacji i teoretycznych rozmyślań. Godnym podziwu jest to, jak daleko w przyszłość wybiegła jego wyobraźnia i jak wiele mechanizmów udało mu się przewidzieć.   

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Natalia Wąsik