contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Filtering by Tag: legendy

Carine Roitfeld

Adrianna Jannasz

Carine Roitfeld na okładce magazynu Marie Claire/październik 2015
 

Carine Roitfeld z urodziła się w Paryżu, w rodzinie rosyjskich Żydów. Uznawana jest za ikonę mody.

Przez 10 lat dyktowała trendy w modzie jako redaktor naczelna najpopularniejszego magazynu poświęconego modzie – Vogue Paris. 

Początkowo była modelką. Jej uroda została zauważona przez asystenta brytyjskiego fotografa, który przechadzał się paryskimi ulicami. W modelingu jako 18-letnia dziewczyna nie zrobiła zawrotnej kariery. Jej zdjęcia pojawiły się tylko w magazynach dla nastolatek. 

Świat mody tak ją zafascynował, że zaczęła pracę we francuskim Elle jako dziennikarka, później jako stylistka.

Zdjęcie pochodzące ze strony www.harpersbazaar.com

Po zdobytym doświadczeniu w Elle przyszedł czas na bardziej poważne pismo o modzie - Vogue Paris. Carine nie zastanawiając się przyjęła posadę redaktor naczelnej, którą zaproponował jej Jonathan Newhouse - prezes Condé Nast International.

Carine wiele wniosła do Vogue’a. Dzięki niej sprzedaż Vogue Paris wzrosła, magazyn osiągnął rekordowy nakład. Zmieniła charakter pisma, realizując zaskakujące, nieco kontrowersyjne edytoriale.

W 2010 roku świat mody zszokowały nagłówki ,,Carine Roitfeld opuszcza Vogue Paris”. Większość myślała, że to żart, ale niestety Carine w styczniu 2011 roku pożegnała się ze stanowiskiem redaktor naczelnej.

Carine Roitfeld na okładce magazynu ID.

Gdy jej kadencja dobiegła końca w Vogue, Carine nie zamierzała kończyć swojej przygody w prasie. We wrześniu 2012 roku na światło dzienne wyszło nowe dzieło Carine - jej własne czasopismo o nazwie „CR Fashion Book”.

Obok jej stylu nie da się przejść obojętnie. Mówią o niej „promotorka stylu porno chic”. Carine dyktuje odważne trendy, które sama chętnie nosi. Najczęściej spotkamy ją w ponadczasowej czerni i spódnicach ołówkowych. Carine ubiera się w klasyczne zestawy, ale komponuje je z ciekawymi dodatkami, takimi jak para kolorowych szpilek czy okulary. Sama często podkreśla: „Najważniejsze w dobrym wyglądzie są szpilki i dobrze zrobiona fryzura”.

Znakiem rozpoznawczym Carine jest mocny makijaż – wyrazista kreska na oku i grube brwi.

Zdjęcie promujące film ‚, Modemoiselle C” pochodzące ze strony Filmweb.

W 2013 roku miała miejsce premiera filmu dokumentalnego poświęconego pracy i twórczości Carine „Mademoiselle C” w reżyserii Fabien Constant. W filmie pojawiają się ważne momenty jej kariery oraz znaczące w jej życiu zawodowym osoby: Tom Ford (jej wieloletni przyjaciel), Donatella Versace, czy Karl Lagerfeld. 

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Adrianna Jannasz

 

 

Andrea Panconesi - imperator mody

Jagoda Lisiak

Andrea Panconesi/Instagram: @hypervisual.mx

Sukces to umiejętność robienia w danej dziedzinie pierwszych kroków i podążania tam, gdzie jeszcze nikogo nie było. Te słowa doskonale opisują działalność Andrea Panconesiego - twórcy imperium, jakim jest internetowa platforma zakupowa LUISAVIAROMA.COM. Doskonałość w branży mody to nie tylko połączenie dobrego stylu z pomyślnością negocjacji i finansów, ale też wymyślanie, eksperymentowanie, ryzykowanie, łamanie zasad oraz dobra zabawa. 

Historia biznesu Andrea Panconesiego rozpoczyna się od losów jego babci. Pod koniec lat 20-tych, Francuzka Luisa Jacquin, wyszła za mąż za florentczyka Lido Panconesiego. Po ślubie zamieszkali w Paryżu, gdzie otworzyli wspólnie butik. Niestety, przy obstawianiu zakładów konnych, stracili cały swój majątek i byli zmuszeni do opuszczenia Europy. Pojechali do Brazylii, gdzie zarobili fortunę, która starczyła zarówno na spłatę długów, powrót do Florencji, a także na otworzenie małego sklepu przy ulicy Via Roma. Początkowo sprzedawane w nim były tylko słomiane kapelusze, które szybko stały się włoskim hitem. Małżeństwo stopniowo rozszerzało swoją działalność na nowy asortyment. Tak właśnie powstała marka LUISA.

Andrea Panconesi dołączył do rodzinnego biznesu w wieku 20 lat. Wrócił wtedy z Nowego Jorku, świeżo po ślubie. Nie miał doświadczenia w branży mody, ale postanowił rzucić wszystko i zająć się biznesem rodzinnym. Gdy jego ojciec nagle zrezygnował z posady w firmie, młody florentczyk zajął jego miejsce. W 1968 roku, oficjalnie, dołączył do grona pracowników. Zmienił nazwę sklepu z LUISA na LUISAVIAROMA. Zajmował pierwsze rzędy na pokazach mody w Paryżu, Nowym Jorku, Londynie i Mediolanie. Szukał tam najlepszych ubrań i dodatków od międzynarodowych projektantów. Podczas jednego z pobytów w stolicy Francji, poznał Kenzō Takadę, którego projekty, zrobiły na nim ogromne wrażenie. I tak florencki butik, jako pierwszy w Europie, zaczął sprzedawać projekty Kenzo. A było to sezon FW 1968/1969. 

Andrea Panconesi i włoska modelka Bianca Balti/Instagram: @andreapanconesi

Każdy nowy projektant wchodzący we współpracę ze sklepem, stawał się nowym doświadczeniem dla szefa. Panconesi posiada głęboki zmysł estetyczny, który cały czas prowadzi go przez życie. Wyznaje zasadę, że życie jest ciągłym poszukiwaniem nowych inspiracji. Firma stale się rozrastała, a Andrea nie tracił zapału w dążeniu do zamierzonych celów. Już w latach 80-tych, LUISAVIAROMA zyskała popularność i uznanie. W 1980 roku, właściciel również dołączył do nowego projektu, współtworząc pierwszy magazyn, skupiający się na sztuce, modzie i muzyce -WESTUFF. W skład redakcji gazety wchodził Stefano Tonchi (obecny redaktor naczelny W Magazine),  Maria Luisa Frisa oraz Bruno Casini. 

Przez kolejne 20 lat Andrea Panconesi rozbudowywał swoje imperium. Wiedział, że najlepszą metodą przepowiadania przyszłości jest jej tworzenie. Nie bał się innowacji, chciał być prekursorem w branży mody. Tworzył sztukę, wystawy sklepowe, ale też świetnie sprawdzał się na stanowisku managerskim. U schyłku XX wieku, skończyła się era „krzyczących marek”. Włoch musiał zaproponować nowe rozwiązanie, idealne dla klienta słuchającego i obserwującego markę. 

W 1999 roku, w odpowiedzi na potrzeby najbardziej wymagających konsumentów, Andrea uruchomił platformę zakupową LUISAVIAROMA.COM. Zależało mu, aby każdy, niezależnie od pochodzenia, miał takie same szanse na zakup towaru identycznej jakości. W tym momencie najważniejsze dla niego było budowanie marki jako tworzenia biznesu w kooperacji z klientami. Wraz z rozwojem technologii, konsumenci nie musieli już odwiedzać Florencji, aby zakupić projekty designerów. Wystarczyło zalogować się do platformy internetowej. Panconesi stworzył spójny koncept, łączący międzynarodowe marki. 

Andrea Panconesi/Instagram: @cameramoda

Świat stale szedł na przód. Andrea zauważył, że klienci potrzebują czegoś więcej niż tylko luksusowych produktów - doświadczenia, przeżyć związanych ze sztuką. W odpowiedzi na oczekiwania, w 2010 roku, zorganizował pierwszą edycję wydarzenia Firenze4Ever. Od 6 lat odbywa się ono dwa razy w roku, początkując serię wydarzeń mody na świecie: Pitti Uomo, Haute Couture e Fashion Week w Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu. Impreza do dziś zrzesza towarzyską śmietankę międzynarodowego świata mody, sztuki i muzyki. Do Florencji zapraszani są blogerzy, influencerzy, fotografowie, dziennikarze, muzycy, krytycy. Panconesi doskonale wpisał swoją markę w trendy. 

2008 rok to kolejne wielkie zmiany w LUISAVIAROMA. Andrea Panconesi tworzy wtedy zupełnie nową odsłonę marki. Wiedział, że pojęcie mody, zmienia się z każdym dniem, a on jako osoba odpowiedzialna za duży brand, musi nadążać za wszelkimi nowościami. Odświeża zatem wygląd firmy, zmieniając ją na nie tylko bardziej ekskluzywną, ale też nowoczesną. Nowa wizja opiera się przede wszystkim na trendzie ekologii. Przy pomocy najlepszych architektów zaaranżował innowacyjne wnętrze sklepu, nadążające za światowymi trendami. Powstała również nowatorska, interaktywna strona internetowa, opierająca się na najnowszych technologiach. Florentczyk sprawił, że w branży mody zapanowała nowoczesność. To był jego kolejny wielki sukces. 

Prywatnie Panconesi jest ojcem czwórki dzieci. Gdy miał 30 lat, odszedł razem z córką od pierwszej żony. Za kilka lat ponownie się ożenił. Wychowując potomków, chciał mieć więcej czasu dla rodziny, stąd pierwsze pomysły na założenie platformy online.  Pozwoliło mu to na spędzanie czasu głównie we Florencji, którą uwielbia. Oczywiście lubi też podróżować, ale najważniejszą wartością jest dla niego rodzina. 

Andrea Panconesi/Instagram: @harpersbazaarmx

Lider to ktoś kto zna własną drogę, idzie nią i pokazuje ją innym. Takimi słowami można opisać działalność Andrea Panconesi. Aktualnie portal LUISAVIAROMA.COM, przyciąga ponad 5 milionów odwiedzających miesięcznie. Panconesi stworzył imperium mody nie tylko we Florencji, ale na całym świecie. Wyznaczył zasady, które będą aktualne w modzie przez długi czas. Dzięki wszystkim innowacjom, które Włoch wprowadził do marki, ubrania i akcesoria od topowych projektantów trafiają do 150 państw. W ofercie firmy znajduje się 600 brandów. W asortymencie znajdują się ubrania damskie, męskie, dziecięce, wszelkie akcesoria oraz design topowych projektantów. Andrea współpracuje z najbardziej cenionymi przedstawicielami luxury fashion, ale również skupia się na designerach, którzy mają potencjał, ale dopiero zaczynają.

Ważne słowo dotyczące tej marki to selekcja. Florentczyk wspólnie ze swoim zarządem dokładnie selekcjonuje produkty, wybierając te najlepsze, które mają największą szansę się sprzedać. Każdy ruch w firmie jest przemyślany. Obecnie portal online, generuje 90% zysków. Asortyment jest wysyłany z magazynu we Florencji do miejsc rozsianych po całym świecie. LUISAVIAROMA.COM jest wciąż biznesem rodzinnym. Sam Panconesi otwarcie mówi, że nie potrzebuje pieniędzy od państwa. Zależy mu tylko na nowych pomysłach i ambitnych pracownikach. Jak widać, wystarczy jeden mały sklep we Florencji, aby być rekinem biznesu. 

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Wiktoria Kanownik

 

Christoph Drecoll – paryska zagadka

Jagoda Lisiak

Modelka w sukni wieczorowej Drecolla, magazyn Les Modes kwiecień 1914/Instagram: @the_art_of_dress

Na początku XX wieku w Paryżu znajdowały się dwa domy mody z nazwiskiem Drecoll w nazwie. Ch. Drecoll położony przy 4, Place de l'Opera i Christoph Drecoll przy 6, Rue de Paix. Czy był to przypadek? Dwóch projektantów odnoszących sukcesy w jednym mieście?

Historia zaczęła się w roku 1851, kiedy to w Hamburgu przyszedł na świat Christoph von Drecoll. Po skończeniu nauk w domu mody Röper&Messerschmidt, Drecoll wyjechał do Wiednia. Pracował tam dla Josefa Hallauera, a w latach 80tych otworzył własną firmę – Ch. Drecoll. Wiedeń końca XIX wieku to miasto balów, teatrów. Sam Drecoll popularność zdobył dzięki kostiumowi  zaprojektowanemu dla Adele Sandrock. Adele grała wówczas tytułową rolę w sztuce Schillera "Maria Stuart". Pozycja projektanta ugruntowała się dzięki księżniczce Elżbiecie, dla której wykonywał stroje do jazdy konnej. W roku 1895 sprzedał firmę wraz z prawem do wykorzystywania nazwiska Drecoll holenderskiej firmie "Kahn und Berg", Przypuszczalnie potrzebując pieniędzy na przeniesienia firmy do Paryża. Drecoll – już jako "Christoph Drecoll" – otworzył dom mody w Paryżu w roku 1907. Było to pięć lat po otwarciu salonu mody "Ch. Drecoll" przez firmę "Kahn und Berg". 

Metki Drecolla z różnych etapów twórczości oraz projektant w stroju błazna w roku 1925/Instagram: @kerrytaylorauctions

Paryż był za mały na dwa domy mody Drecoll. Po paru latach projektant został pozwany z powodu działań niezgodnych z umową z roku 1895. Ostatecznie przegrał sprawę o prawo do używania nazwy Ch. Drecoll. Projektant musiał zamknąć firmę. Mówi się, że przeniósł się do Nowego Jorku, choć historyk sztuki Adelheid Rasche wyklucza taką możliwość, nie znajdując żadnych śladów obecności Drecolla w Ameryce. Ostatnia udokumentowana działalność Drecolla miała miejsce w Berlinie na początku lat 30tych. To właśnie wtedy wydał książkę opisującą własne sukcesy, których nie da się potwierdzić mimo wielu lat badań prowadzonych nad postacią Drecolla. W październiku roku 1939 umarł w Lobetal, najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.

Marka Ch. Drecoll rozwijała się prężnie. W 1923 roku została przeniesiona na 130 Av. des Champs Elysées, gdzie znajdowała się doostatecznego zamknięcia w 1963. Firma prowadzona od 1902 roku przez Marguerite Besancon de Wagner przeżyła samego Drecolla.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Natalia Wąsik

Modelka w stroju dziennym i kapeluszu Drecolla, magazyn Les Modes kwiecień 1914/Instagram: @the_art_of_dress