contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

LEGENDY MODY

Filtering by Tag: projektant

Alexander McQueen

Adrianna Jannasz

Alexander McQueen /fot. www.fashion.telegragh.co.uk

Odpowiedź na pytanie „Kim był Alexander McQueen?” chyba każdy zna. Nie był on zwykłym projektantem. Był to geniusz, który tworzył sztukę na kobiecym ciele.

Urodzony 17 marca 1969 roku w Londynie, Alexander przez większość swojego nastoletniego życia nazywany przez znajomych był „Lee” ze względu na swoją orientację seksualną, której przed nikim nie ukrywał. Pochodził z rodziny o klasie robotniczej. Jego matka uczyła nauk ścisłych w szkole, a ojciec był taksówkarzem.

Swoją karierę w modzie rozpoczął od pracy w sklepie z szytą na miarę odzieżą, a następnie zaczął współpracę z projektantami teatralnych kostiumów co zaowocowało w jego twórczości. Wykreował swój niepowtarzalny, wręcz dramatyczny styl, który w późniejszym czasie był przypisywany wyłącznie do jego nowatorskości. 

Alexander McQueen wiosna - alto 2002 "Dance of the Twisted Bull" /fot. www.shrimptoncouture.com

Swoje kolejne - coraz poważniejsze kroki - stawiał w Mediolanie u boku Romeo Gigli jako asystent projektanta. Po powrocie z włoskiej stolicy mody do Londynu, Alexander rozpoczął studia na prestiżowej uczelni Central Saint Martin’s. Jego dyplomowa kolekcja została w całości zakupiona przez londyńską stylistkę, Izabellę Blow, która później stała się jego wieloletnią przyjaciółką.

Zaledwie cztery lata po ukończeniu szkoły McQueen został głównym projektantem we francuskim domie mody Givenchy. Jego kadencja nie była zbyt długa. Trwała ona 5 lat. Był to czas, którego Lee nie wspomina dobrze. Uważał, że praca u Givenchy ograniczała jego kreatywność. I jak sam przyznaje: „Traktowałem Givenchy'ego źle. To były dla mnie tylko pieniądze. Ale nie było nic, co mógłbym zrobić. Jedyny sposób, w jaki by to działało, to gdyby mi pozwalano zmienić całą koncepcję domu, aby nadać mu nową tożsamość ale nigdy nie chcieli, abym to zrobił”. 

Fot. www.thefunambulistmagazine.com

Mimo pracy u Givenchy, McQueen prowadził swoją markę. W 2000 roku Gucci wykupił 51% udziałów w prywatnej firmie Alexandra i zapewnił mu kapitał na rozszerzenie działalności. Wkrótce potem McQueen opuścił stanowisko głównego projektanta Givenchy. Inwestycja ta pozwoliła Alexandrowi rozwinąć skrzydła i wspiąć się na wyżyny. Znany z pasji do pokazów mody wyprodukował jeszcze ciekawsze spektakle. Przykładem tego jest pokaz jego jesienno-zimowej kolekcji z 2006 roku, na którym hologram modelki Kate Moss eterycznie unosił się w powietrzu. 

Fot. www.showstudio.com

„Moje pokazy mody to sex, drugs and rock n’roll. Mają elektryzować. Wywoływać emocje. Szok i atak serca”.

Był postacią bardzo nieśmiałą, odnoszącą gigantyczne sukcesy. Niejednokrotnie otrzymywał prestiżowe nagrody. Zdobył tytuł Brytyjskiego Projektanta Roku w latach 1996, 1997 i 2001. W 2003 roku McQueen został ogłoszony przez Radę Projektantów Mody Amerykańskiej jako Międzynarodowy Projektant Roku, a Królowa Anglii została Komendantem Najwspanialszego Orderu Imperium Brytyjskiego. W międzyczasie McQueen otworzył sklepy w Nowym Jorku, Mediolanie, Londynie, Las Vegas i Los Angeles. Był wybitny.

Jego śmierć była szokiem dla wszystkich. Alexander McQueen na dzień przed pogrzebem swojej matki, 11 lutego 2010 roku popełnił samobójstwo. Zaledwie trzy lata przed jego śmiercią zmarła jego najlepsza przyjaciółka - Isabel Blow. Kolekcje na wiosnę-lato 2008 zadedykował właśnie jej, tłumacząc „Jej śmierć była najcenniejszą rzeczą, jakiej nauczyłem się w modzie". 

Alexander McQueen /fot. www.fashionnorth.com

Bez wątpienia McQueen był oryginalną postacią w świecie mody. Cenioną i podziwianą przez ikony. Jego odważny styl i fascynujące spektakle inspirowały, rozweselały oraz skłaniały do refleksji. Na zawsze odmienił świat mody.

Od 20 lipca w polskich kinach można obejrzeć film, który poświęcony jest Alexandrze McQueen’owi oraz jego twórczości. Wywołuje on niezwykłe emocje, które zostają w człowieku na długo. Gorąco zachęcamy do obejrzenia go.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Adrianna Jannasz

Król wieczoru - Oscar de la Renta

Katarzyna Pyrek

Oscar de la Renta/Instagram @oscardelarenta

Moją największą siłą jest wiedza, kim jestem i skąd pochodzę” – mawiał Oscar de la Renta.

Wielki kreator mody urodził się w amerykańsko-dominikańskiej rodzinie w 1932 roku. Miastem rodzinnym de la Renty była stolica Dominikany, Santo Domingo. Jego ojciec był Hiszpanem, natomiast matka – Dominikanką.
Pochodzenie, jak i kultura, w której się wychowywał miały ogromny wpływ na życie i twórczość de la Renty – uwielbiał soczyste kolory oraz kobiece kroje.

Przez całą młodość kusił go hiszpański folklor. Dlatego właśnie, w wieku 19 lat, przeprowadził się do Madrytu, by studiować malarstwo na Real Academia de Bellas Artes de San Fernando. Fascynowało go dawne malarstwo i to właśnie w nim szukał inspiracji.

Codziennie musisz odkrywać siebie”.

Zadebiutował jako projektant tworząc suknię dla córki Ambasadora USA – Beatrice Cabot Lodge, którą szersze grono publiczności, właśnie w kreacji od de la Renty mogło podziwiać w magazynie Life.

Oscar de la Renta i Beatrice Cabot/oscardelarenta.com

Talent Oscara de la Renty zauważył Cristóbal Balenciaga, legenda hiszpańskiego haute couture. W 1957 roku młody de la Renta stał się ilustratorem mody w atelier Balenciagi. Właśnie Balanciaga zaszczepił w nim fascynację kobiecym pięknem. Lecz gorąca dusza Oscara nie pozwoliła mu nazbyt długo zostać w Madrycie.

W 1961 roku wyruszył do Paryża, by stać się asystentem Hiszpana – Antonio del Castillo, który tworzył pod szyldem domu mody Lanvin. W stolicy świata mody zabawił jednak krócej niż w ojcowskiej Hiszpanii.

W 1963 roku młody projektant przeniósł się do Nowego Jorku. Właśnie tam, w latach 60. ubiegłego wieku poznał Dianę Vreeland, legendę dziennikarstwa mody, która stała się jedną z najważniejszych osób w jego życiu. Vreeland namówiła go, by swoją amerykańską karierę rozpoczął u Elizabeth Arden. Kilkanaście miesięcy później zaczął projektować dla Jane Derby, a po jej śmierci otworzył dom mody Oscar de la Renta, tym samym zaczął tworzyć pod swoim nazwiskiem.

Już wtedy jego kreacje pojawiały się na okładkach Vouge.

Projekty Oscara de la Renty bardzo szybko zdobyły popularność w USA. Jedną z jego najważniejszych klientek była Jacqueline Kennedy - to właśnie od niej rozpoczęła się tradycja ubierania Pierwszych Dam w stroje z metką Oscara de la Renty. Jednak nie tylko żony prezydentów Stanów Zjednoczonych były miłośniczkami jego stylu. Upodobały go sobie również zamożne Amerykanki.

Przez lata jego kreacje królowały na czerwonych dywanach... Sarah Jessica Parker, Michelle Dockery, Amy Adams, Rihanna, Oprah Winfrey są jednymi z wielu sław, które chętnie prezentowały jego stroje w blasku fleszy.

Pokaz wiosna-lato 2012/Instagram @oscardelarenta

Z jakiego powodu stał się ulubieńcem najważniejszych kobiet w USA, elity i gwiazd?

Nie bez przyczyny okrzyknięto go „królem wieczoru”. Tworzył przede wszystkim kreacje koktajlowe i wieczorowe, które eksponowały atuty damskiej sylwetki. Projekty, które wyszły spod jego ręki   były zarówno eleganckie, jak i efektowne.

Podkreślały kobiece kształty, nadając im lekkości. Niebywałą zaletą Oscara de la Renty była pozytywna energia, którą zarażał wszystkich. Miał dar zjednywania sobie ludzi. Liczne grono klientek, jak i modelek prezentujących kolekcje było również jego bliskimi znajomymi.

Kiedy odpoczywasz, rdzewiejesz”.

Oscar de la Renta przez lata konsekwentnie budował luksusową, wręcz elitarną markę. Wierzył w moc ciężkiej pracy.

Przez lata zmagał się z chorobą, mimo tego nie rezygnował ze swojego stanowiska. Ostatnia kolekcja stworzona pod dyktandem artysty przeznaczona była na sezon wiosna-lato 2015.
Po śmierci amerykańsko-dominikańskiego projektanta, jego przyjaciółka oraz modelkaKarlie Kloss powiedziała:

Zawsze przed pokazem brał moją dłoń i mówił "Karlie, jesteś piękna". To było wszystko. Nikt tak nie robił! Nie miało znaczenia, czy jesteś modelką, która ma zaraz przejść po wybiegu czy po prostu, kobietą. Był kimś kto trzymał cię za rękę i patrzył ci prosto w oczy jakbyś była jedyną osobą na świecie. Sprawiał, że czułaś się wyjątkowo.”

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Katarzyna Pyrek

Historia Versace, dlaczego szaleństwo miało sens

Jagoda Lisiak

Versace wiosna-lato 2009

Od biednego krawca do milionera, tak możemy nazwać historię projektanta z Włoch. To on zapoczątkował nową erę mody, dając jej zielone światło do rywalizacji z paryskim wysokim krawiectwem. Gianni Versace, kreator mody, przyczynił się do budowania włoskiego imperium luksusowych marek odzieżowych. Stworzył własną historię spektakularnego sukcesu odważnych kolekcji, znanych na całym świecie. Wpłynął na kreowanie włoskiego stylu, ale zapłacił za to najwyższą cenę. Jego historia pokazuje, że czasami baśniowa kariera niesie ze sobą koniec bez happy endu. Dramat rodzinny zaczął się w 1997 roku i jest przykładem rozgrywek o firmę, jakie często odbywają się we włoskich rodzinnych kuluarach. 

Dom mody Gianniego Versace zawdzięcza swój fenomen jego ponadprzeciętnemu wizjonerskiemu talentowi oraz intensywnemu udzielaniu się w życiu towarzyskim. Nie bez znaczenia były jego wpływowe przyjaźnie z gwiazdami pop kultury albo z księżną Dianą. Taki był jego sposób na poskromienie artystycznej natury buntownika i zdobywanie zwolenników artystycznego świata.

Młody Versace, po praktyce w rodzinnym mieście, jako jeden z pierwszych, wdrożył nowe rozwiązania krawieckie, a potem postawił na odważne kolory w firmach odzieżowych, gdzie był zatrudniany jako wiodący projektant. Krawcy we Włoszech w latach 50. kopiowali system mody francuskiej i dzięki temu tworzyli popyt na włoskie tkaniny. Gianni stawał się coraz bardziej popularnym projektantem znanych marek odzieżowych, jednocześnie moda włoska tworzyła swoją kolebkę w Mediolanie.

Gianni Versace jesień-zima 1991

Pod wpływem rosnącego zainteresowania włoskimi kreatorami Versace zdecydował się na własny dom mody. W 1977 roku wraz z bratem Santo oraz współpracownikiem Claudio Luti, założył spółkę akcyjną Gianni Versace z kreacjami dla kobiet. Sam projektant odpowiadał za kreatywny obszar działalności, a Santo i Claudio byli odpowiedzialni za stronę finansową. Na jego pierwszy pokaz przyszli wpływowi dziennikarze oraz znani, ówcześni celebryci. Od początku odczuwał wsparcie środowiska, a kontrowersyjne kreacje stały się elementem pożądania odważnej dziewczyny. Błyskotliwa kariera bezkompromisowej taktyki na innowacyjne rozwiązania okazały się wyznacznikiem na zdobywanie popularności na świecie.

Talent Versace wpisał się w odpowiedni czas do zaistnienia na arenie międzynarodowej. Jego kolekcje były kwintesencją bogactwa renesansowej kultury i tęsknoty za elegancją. Odmienność  była widoczna w odważnych cięciach, a zarazem pełnych kunsztu. Niedościgniony wyznawca zasady wyzywającego stylu pokazywał, że moda to sposób na eksponowanie kobiecego ciała. Lata 60.  i 70. poprzedniego wieku były znakomitą okazją do prezentowania nowości, ale z każdym kolejnym rokiem ciekawość klientów była nienasycona. Jego styl bazował na kolorze złotym, podkreślany dodatkami, a przede wszystkim prym wiodły kontrowersyjne zdobienia, często ocierające się o kicz. Taką awangardą lubiły się bawić znakomite modelki – zapraszane  na wybieg, a osobiście przyjaciółki projektanta. Nie dało się przejść obok tego zjawiska obojętnie. 

Nie zawsze talent artystyczny łączy się z odpowiedzialnością za swoje działa. Versace to firma rodzinna założona początkowo przez rodzeństwo: samego Gianniego, brata Santo i siostrę Donatellę. Współtworzyli bardzo chaotyczne przedsięwzięcie, w którym główną rolę odgrywał Gianni. Niestety jego rola buntownika i artysty rodziła liczne konflikty finansowe i personalne. Zabrakło odpowiednich fundamentów w zarządzaniu i strategii na przyszłość. Emocje przysłaniały rzeczywisty obraz marki Versace, tworzonej z pasji do mody,  ale bez wspólnego zaufania.

Okładka książki "Gianni Versace. Biografia."

Kolekcje nie zawsze podobały się publiczności. Gianni Versace nie umiał sobie radzić z krytyką. Jego presja bycia ciągle „na fali”, prowokowała do bywania na licznych przyjęciach, przez co był zamieszany w rozmaite afery. Nie bez znaczenia była jego rozrzutność. Kupował kosztowne rezydencje oraz działa sztuki. 

Firma stawała kilka razy na skraju bankructwa, jednak prawdziwa tragedia wydarzyła się w roku 1997. Tego roku, 15 lipca przy jego rezydencji Casa Casuarina Gianni został zastrzelony w Miami. Historia zbrodni była śledzona przez media i trwała kilka lat. Ten dzień zmienił oblicze marki. Wcześniejsze problemy finansowe okazały się znaczące w przydzieleniu rodzinnego spadku, dlatego dyrektorem kreatywnym została jego siostra. Pod wpływem zmiany właścicieli konieczne były drastyczne zmiany. Aktualnie firma nosi nazwę Versace. Rezydencja została sprzedana w 2015 roku.

Pomimo śmierci projektanta w 1997 roku Versace wciąż jest wymieniany jako ulubiony projektant Włochów. Nie można się dziwić - to on utorował ścieżkę dla nowej ery mody włoskiej. Giorgio Armani tak wspomina sylwetkę swojego ówczesnego rywala: „Człowiek żywiołowy, emanujący radością twórczą, zamiłowaniem do sztuki, z beztroską witalnością. Był wielkim kreatorem, a upływ czasu tylko potwierdza jego talent”. Projektanci w rzeczywistości nigdy się nie poznali, chociaż mieszkali i pracowali w Mediolanie. Ich nazwiska miały determinujący wpływ na identyfikację stylu włoskiego luksusu na światowej arenie. Tworzyli złotą erę dla mody, a zdolności Versace były skrojone na potrzeby ówczesnego społeczeństwa.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Anna Rasiewicz