contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

MODNA MAPA DYKF

Lui Store

Adrianna Jannasz

Wnętrze Lui Store /fot. Materiały prasowe

Wyjątkowe modne miejsce na mapie Warszawy z niespotykaną w Polsce selekcją najbardziej hot na świecie marek mody - Lui Store. Butik jest usytuowany przy ulicy Mokotowskiej 26 i – oprócz dostępnych tu kolekcji – to miejsce wyróżnia także design wnętrza. Na takie miejsce Warszawa czekała długo!

Lui Store postawił na marki światowego formatu, dla wysmakowanych gustów mody. Znajdziemy tu Attico, Ports1961, Paul Andrew, Jonathan Simkhai, Markus Lupfer czy God Save Queens. Każdą z tych marek wyróżnia dbałość o jakość i niebanalne poczucie estetyki. 

Wnętrze Lui Store /fot. Materiały prasowe

Wnętrze jest bardzo minimalistyczne, zaprojektowane przez Dmowski&Co oraz Mateusza Tańskiego. Kolorem dominującym jest pudrowy róż, który króluje na wszystkich ścianach conceptu. Oprawą wykończenia wnętrza jest marmur oraz złoto. 

Dzięki tak minimalistycznemu, a zarazem kobiecemu wystrojowi - przestrzeń subtelnie podkreśla wyeksponowane w nim kolekcje ubrań, butów oraz dodatków.

Wnętrze Lui Store /fot. Materiały prasowe

Właścicielką Luis Store jest Luiza Kubis, która po latach spędzonych w domu mody Dior w Paryżu, czy Marchesa w Nowym Jorku, wraz ze zdobytym doświadczeniem wróciła, aby stworzyć takie miejsce jak Lui Store. 

To urokliwe miejsce i wyselekcjonowane marki znalazły rzesze fanów takich jak Maffashion, Aneta Kręglicka czy Ada Fijał.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

 

Tekst: Adrianna Jannasz

Warsaw Concept Store

Jagoda Lisiak

Wnętrze butiku Warsaw Concept Store/Instagram: @warsawconceptstore

Warszawska Galeria Mokotów może pochwalić się specjalną przestrzenią dedykowaną miłośnikom mody. Mieszcząca się na pierwszym piętrze centrum handlowego „The Designer Gallery” skupia zarówno butiki polskich projektantów jak i luksusowe sklepy światowych marek.

Jedną z większych powierzchni zajmuje natomiast Warsaw Concept Store – kreatywne miejsce gromadzące starannie wyselekcjonowane topowe marki. Strefa łącząca modę, design oraz dział beauty.

Wnętrze butiku Warsaw Concept Store/Instagram: @warsawconceptstore

Ta inspirująca przestrzeń została otwarta 6 kwietnia 2017 roku. Obecnie w wielobrandowym butiku kupić można ubrania takich marek jak Chaos by Marta Boliglova, Mally & Co, Just Paul, LeBRAND, Lookbook, Le Desir oraz Marlu. Są też rzeczy od projektantów Paprocki & Brzozowski, Mariusza Brzezińskiego, Simony Nikołajewskiej czy duetu TheCadess. Skórzane akcesoria proponują marki ZURBANO – buty oraz Zahara Leather – torebki.

W strefie designu znajdziemy duńską markę BoConcept oraz portugalską porcelanę firmy Vista Alegre. Współpracę z butikiem nawiązała też marka JUKO green design, która oferuje zielony ściany czyli panele tworzone z mchu, trawy i roślin. Możliwości ich zastosowania jest niezwykle wiele a kompozycje wyglądają bardzo nowocześnie. Wystarczy się tylko odważyć.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

 

Tekst: Jagoda Lisiak

Berliński Kurfürstendamm

Natalia Wąsik

Kaufhaus des Westens / Instagram @kadewe_berlin

Kaufhaus des Westens / Instagram @kadewe_berlin

Obecnie bardzo turystyczna, zatłoczona, pełna sklepów. Wypełniona wszystkim – od torebek Chanel do tandetnych gadżetów za euro. Jaka jest historia najbardziej znanej berlińskiej ulicy?
Kurfürstendamm (w skrócie Kudamm) powstał w XVI wieku jako droga łącząca położony w centrum zamek i zamek łowiecki Grunewald wybudowany przez elektora brandenburskiego Joachima II.  Nazwa ulicy nie ma nic wspólnego z jakimś symbolem czy znaczeniem przenośnym. Kurfürstendamm to po niemiecku grobla elektorska. 

W roku 1871 Otto von Bismark wrócił z Paryża z pomysłem, który realnie wpłynął na współczesny wygląd Berlina. Zamarzyły mu się niemieckie Pola Elizejskie. Już w latach 70 XIX wieku rozpoczęto rozbudowę Kudammu, jednak czynnikiem decydującym o turystycznym sukcesie było otwarcie w roku 1895 Kościóła Pamięci Cesarza Wilhelma. 

zdjęcie: Natalia Wasik

zdjęcie: Natalia Wasik

Kudamm nie był nigdy ulicą otwartą tylko na pewne grupy społeczne. W “Café des Westens” przesiadywali intelektualiści, a pod numerem 208 swoje prace wystawiali m.in. Wassily Kandinsky, Paul Klee, Claude Monet, Edvard Munch i Pablo Picasso. W Lunaparku zaś organizowano potańcówki, wystawy psów, a latem na kąpielisku zbierały się rodziny z dziećmi.  
Otwarcie w roku 1907 KaDeWe (Zachodniego Domu Towarowego) nieco skomercjonalizowało ulicę i na pewno było impulsem do otwierania tam nowych sklepów. Rozwój Kudammu hamowała jednak burzliwa historia Niemiec. Kudamm był świadkiem I wojny światowej, wielkiego kryzysu, nocy kryształowej, II wojny światowej oraz podziału Berlina w 1961. Z biegiem lat na Kudammie pojawiało się jednak coraz więcej sklepów, hoteli, restauracji, umacniając pozycję Berlina jako miasta związanego z modą.

zdjęcie: Natalia Wasik

zdjęcie: Natalia Wasik

Obecnie na Kudammie kupić można ubrania taki marek jak Chanel, Dior, Louis Vuitton, Dolce&Gabbana, Saint Laurent, Hermes czy Valentino.  

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Natalia Wąsik

 

KaDeWe – największy europejski dom towarowy

Natalia Wąsik

Kaufhaus des Westens/Instagram: @kadewe_berlin

Kaufhaus des Westens/Instagram: @kadewe_berlin

Słyszy się o nim w szkole, czyta w przewodnikach po Berlinie, w środku można kupić najbardziej luksusowe towary – od torebek Chanel na parterze po najdroższego szampana na piętrze szóstym. Dlaczego KaDeWe jest takie wyjątkowe?

Kaufhaus des Westens (Dom Towarowy Zachodu) został otwarty 27 marca 1907 roku w Schönebergu, zanim ten w roku 1920 został przyłączony do Berlina. Był to jeden z siedmiu domów towarowych należących do Adolfa Jandorfa. Jego nazwa odnosi się do dzielnic Tiergarten, Charlottenburg i Wilmersdorf, które na początku XX wieku były nazywane Nowym Zachodem.

Miał być domem towarowym, który swoimi usługami zadowoli nie tylko najbardziej wybrednych klientów, lecz także będzie konsumcyjną oazą dla przedstawicieli niższych klas społecznych. Należy pamiętać, że Tauentzienstraße, przy której stoi KaDeWe, była wówczas przede wszystkim ulicą domów mieszkalnych. Dopiero w późniejszych latach stała się ona zakupowym bulwarem.

Historia KaDeWe ściśle związana jest z historią Niemiec. W roku 1927 Jandorf sprzedał budynek żydowskiej firmie Hermann Tietz & Co. Po kryzysie finansowym w roku 1929, kłopoty zaczyna mieć również KaDeWe. Płynność finansowa zostaje leczona zaciągniętym kredytem w wysokości 14 milionów marek (około 60 milionów euro), który w roku 1933 – po przejęciu włądy przez Hitlera – zostaje unieważniony. Warunek jest jeden: prezesem firmy musi być Aryjczyk.

Zdjęcie: Natalia Wasik

Zdjęcie: Natalia Wasik

Kolejną tragedią była II wojna światowa. W wyniku bombardowania w listopadzie 1943 roku uszkodzony został dach wraz z całym archiwum prowadzonym od początku istnienia domu towarowego. Po siedmiu latach KaDeWe zostało ponownie otwarte. Według relacji Hansa Aschenbrennera 3 lipca 1950 roku na otwarcie przyszło 180 tysięcy ludzi, a „największym powodzeniem cieszył się smalec i kiełbaski”.

Na początku lat 60 mur berliński z mglistego pomysłu przeistacza się w faktyczny mur dzielący kraj na dwie części – tysiące pracownic z Berlina Wschodniego traci możliwość dojazdu do pracy, a KaDeWe traci klientów z zamożnych dzielnic, które odłączają się od Berlina. Przy odgórnej pomocy płynącej z Bonn w roku 1978 następuje otwarcie nowej części budynku – z początkowych 24 tysięcy metrów kwadratowych, KaDeWe staje się domem towarowym o powierzchni 42 tysięcy metrów kwadratowych.

Prawdziwy boom nastąpił po upadku muru. 10 listopada 1989 roku KaDeWe odwiedziło 200 tysięcy obywateli NRD. Pięć lat później firma została przejęta przez Karstadt Warenhaus AG, który dbał o odpowiedni poziom sprzedawanych tam produktów. Wbrew pozorom produkty firm takich jak Louis Vuitton, Dior czy Chanel można kupić tam od roku 2004, a Céline, Hermès, Longchamp, Rolex i Saint Laurent dopiero od 2012.  

KaDeWe to nie tylko luksusowe ubrania, które można kupić na parterze od niedawna, to przede wszystkim historia – antysemityzm, bombardowanie, podział państwa. Warto o tym pamiętać, choćby zachodząc na ostatnie piętro na kieliszek szampana.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

Tekst: Natalia Wąsik

Barneys New York

Adrianna Jannasz

Fotografia pochodząca ze strony: www.dallasnews.com

Barneys jest amerykańską siecią luksusowych domów handlowych, które są rozsiane po całych Stanach Zjednoczonych, lecz największą popularnością cieszy się ten, mieszczący przy Madison Avenue – Barneys New York.

Dom handlowy na rynku pojawił się już w latach 20. XX wieku, w roku 1923, kiedy Barney Pressman otworzył swój pierwszy sklep na Manhattanie. Początkowo sprzedawane tam były próbki ubrań pochodzące z showroomów po dużej obniżce cenowej. Bezpłatny parking miał przyciągać wielu klientów.

W latach 90. firma borykała się z problemami finansowymi. Rok 1996 był dla firmy rokiem upadłości i zamknięto wiele sklepów. Od 2012 roku siecią sklepów zarządza spółka Perry Capital, która spłaciła większość długów.

Instagram: @barneysny

We wnętrzu Barneys znajdziemy wyłącznie luksusowe marki takie jak: Balenciaga, Burberry, The Row, Dries Van Noten czy Saint Laurent Paris. 

W ofercie znajdziemy przede wszystkim odzież, obuwie, artykuły gospodarstwa domowego, pościel, kosmetyki czy nawet biżuterię.

Dom handlowy uwielbiają odwiedzać amerykańskie gwiazdy oraz ich styliści. To miejsce poleca bohaterka serialu „Sex w wielkiem mieście” - Sarah Jessica Parker mówiąc: „Jeśli jesteś sympatyczną osobą i pracujesz ciężko, idź zrób zakupy w Barneys. To będzie dekadencka nagroda”.

Instagram: @barneysny

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 


Tekst: Adrianna Jannasz