contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

MY ITALIAN STORIES

Muzeum Gucci - świadectwo włoskiej jakości, szyku i elegancji

Anna Puslecka

Muzeum Gucci we Florencji, w tle cadillac Gucci, lata 70-te/fot. Anna Puślecka

Florencja... To jedno z piękniejszych włoskich miast! Kolebka renesansu i miejsce w którym zrodziło się wiele talentów w świecie mody. Gucci, Pucci, Ferragamo i młodziutka marka Aquazzura.

Pierwszy raz byłam we Florencji 20 lat temu - ten sam zachwyt co dziś. Małe, niemal "bombonierkowe" miasto sprzyja zwiedzaniu, spacerowaniu, delektowaniu się pięknem i atmosferą tego miejsca.

Plan na ten pobyt we Florencji już mam - zaczynam od Muzeum Gucciego - na Piazza della Signoria.

Muzeum Gucci we Florencji/fot. Anna Puślecka

Być we Florencji i nie odwiedzić Muzeum Gucciego to jak być w Rzymie i nie widzieć Koloseum. Albo być w Paryżu i nie widzieć wieży Eiffla!

Muzeum to dziedzictwo marki w pigułce, wszystko co jest charakterystyczne dla Gucci w jednym miejscu: torebki z bambusowymi rączkami, doskonałe kaletnictwo, niekiedy epatowanie logo (złączone dwa "G"), deseń "flora", artykuły podróżne, walizy, kufry, wieczorowe suknie i cadillac "gucci" z lat 70-tych!

Stary kufer podróżny Gucci/fot. Anna Puślecka

Są też wieczorowe suknie, zaprojektowane specjalnie dla gwiazd kina - na festiwal w Cannes, Golden Globes, Oskary...

Tego nie da się opowiedzieć w dwóch słowach, ot tak. Trzeba tu przyjechać, zobaczyć, przekonać się, że jednym z głównych czynników "high fashion" jest jakość. To się zawsze obroni.

Aldo Gucci - jeden z dziedziców fortuny - mawiał: "jeśli wydasz na dobrą jakościowo rzecz mnóstwo pieniędzy, wkrótce o tym zapomnisz".

Guccio Gucci założył firmę z artykułami podróżnymi w 1921 roku i pamięć o nim pozostała do dziś, mimo skandali, trwonienia majątku przez jej sukcesorów czy nawet zabójstw w rodzinie...

Cel uświęca środki? Jedno jest pewno - Gucci to marka "italianissima", odświeżona w retro stylu przez nowego projektanta Alessandro Michele. Choć już od dłuższego czasu nie w rękach włoskich...


tekst: Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF

Przeczytaj inne artykuły o marce Gucci:


http://www.dykf.pl/follow-designers/nowy-dyrektor-kreatywny-gucci

http://www.dykf.pl/insta-dykf/jezyk-kwiatow

http://www.dykf.pl/kwestia-mody-dykf/wielka-moda-i-wielka-pokusa

Skandalista? Oliviero Toscani

Anna Puslecka

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF i Oliviero Toscani/fot. Artur Cieślakowski dla Agencji Republic

Oliviero Toscaniego spotkałam po raz pierwszy w Warszawie, podczas jego służbowej wizyty.

Robi wrażenie - ma 73 lata, a energią mógłby obdzielić co najmniej 10 osób! Kiedy weszłam na konferencję prasową on stał blisko kulis, komenderował, dyrygował, krzyczał, ustawiał statystów, denerwował się.

"Despota", pomyślałam. "Silny charakter", przyszło mi na myśl po chwili.

Podeszłam, przedstawiłam się, zaczęliśmy rozmawiać po włosku. Uśmiechał się, żartował, nagle stał się przyjazny (Włosi zawsze to mają, wystarczy dobrze mówić w ich języku i większość lodów przełamuje się).

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF/fot. Artur Cieślakowski dla Agencji Republic

Anna Puślecka/fot. Artur Cieślakowski dla Agencji Republic

Oliviero Toscani/fot. Artur Cieślakowski dla Agencji Republic

Podczas konferencji, dotyczącej nowej kampanii autorstwa Toscaniego jednej z polskich firm produkujących majonezy i ketchupy (!), nikt (pewnie przez niedopatrzenie) nie przedstawił Oliviero Toscaniego. Jeden z managerów firmy zaczął mówić o wynikach finansowych firmy majonezowej, oglądalności reklam w TV, pasmach, wydanych pieniądzach... Siedząca obok mnie Ewa Wojciechowska szepnęła mi: "To skandal, coś z tym trzeba zrobić". "Zróbmy coś z tym, najpierw ja, potem ty", odparłam i wstałam, aby powitać siedzącą przed nami legendę światowej fotografii! Ludzie zaczęli bić brawo.

Toscani być może nie jest celebrytą jak Lady Gaga, ale dał się poznać szerokiej publiczności jako autor kontrowersyjnych fotografii dla marki Benetton (całująca się zakonnica z księdzem, problemy głodu, anoreksji, kary śmierci, wojen). Jako fotograf pracował także dla Vogue'a, Elle czy Harper's Bazaar.

Jedno jest pewne - Oliviero Toscani to postać niezwykła, legenda, to on zmienił myślenie o tworzeniu reklamy i komunikacji w ogóle.

Po konferencji przeprowadziłam z nim wywiad do DYKF, powiedział mi, że nie znosi Facebooka, kucharzy z restauracji z gwiazdkami Michelina i kobiet, które mają przerobione twarze...

A ja zaproponowałam mu po wywiadzie wprost: "Chcę przyjechać do pana domu w Toskanii z fotografem i zrobić materiał do polskiej edycji Harper's Bazaar". Odpowiedź była krótka: "Oczywiście. Kiedy?"

Only sky is the limit :)

Tymczasem przeczytajcie mój warszawski wywiad dla DYKF z Oliviero Toscanim.

 

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF

http://www.dykf.pl/kwestia-mody-dykf/wszyscy-kretyni-sa-na-facebooku-wywiad-z-oliviero-toscanim

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF i Oliviero Toscani/fot. Artur Cieślakowski dla Agencji Republic

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF i Oliviero Toscani/fot. Artur Cieślakowski dla Agencji Republic

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF i Oliviero Toscani/fot. Artur Cieślakowski dla Agencji Republic

Imperator mody - RENZO ROSSO

Anna Puslecka

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF podczas wywiadu z Renzo Rosso/arch. pryw. dziennikarki

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF podczas wywiadu z Renzo Rosso/arch. pryw. dziennikarki

Kiedy dowiedziałam się, że do Warszawy przyjeżdża Renzo Rosso, twórca imperium Diesla i właściciel takich marek jak: Marni, Margiela i Victor&Rolf, nie mogłam się z nim nie spotkać. Do tego Włoch - kocham włoski feeling, Włochów, Italię.

Renzo Rosso okazał się być zdystansowany i jednocześnie dość zwyczajny jak na jednego z najbogatszych Włochów z pierwszej dziesiątki... Jest wizjonerem. Podczas press day w Domu Handlowym Vitkac w Warszawie, zdradził mi, czym w niedalekiej przyszłości będzie luksus… (zdradzę, że nie chodzi wcale o ubrania i akcesoria).

Rozmawialiśmy o jedzeniu (z każdym Włochem można gadać o tym w nieskończoność!), o dzieciństwie, pracy na roli i hodowli królików oraz o tym, jak stworzył imperium.

Choć podobno wcale tego nie planował...

Przeczytajcie mój wywiad z Renzo Rosso!

 

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF

http://www.dykf.pl/follow-designers/nie-planowalem-imperium-wywiad-z-renzo-rosso

 

Renzo Rosso/mat. prasowe Diesel

Renzo Rosso/mat. prasowe Diesel

Szafa Coco Chanel, czyli Vintage w Wenecji

Anna Puslecka

Anna Puślecka i Federica Bertolino właścicielka butiku vintage L'Armadio di Coco

Anna Puślecka i Federica Bertolino właścicielka butiku vintage L'Armadio di Coco

To był impuls – przejdę do Piazza San Marco przez żydowską dzielnicę. Nieco naokoło, ale nie szkodzi, lubię odkrywać znane mi dobrze miejsca na nowo. Piękne słońce, niemal wiosna…

Po drodze, z dala od typowego szlaku turystycznego, mijam lokalne bary, perfumerię z niszowymi wodami i nieprawdopodobnym wnętrzem, sklepy designerskie.

Zupełnie nowa dla mnie Wenecja.

Trafiam na Campo Santa Maria Nova (na tyłach Ponte Rialto) i znajduję coś co jest prawdziwą perłą - butik vintage L’Armadio di Coco (szafa Coco). Przekrój epok i marek – ubrania począwszy od lat 50-tych, w idealnym stanie, niektóre zupełnie nowe, bo przeleżały lata w magazynach...

Chanel, Dior, Celine, Gucci, Byblos, Versace… Wszystko równo wyeksponowane na wieszakach. I co najważniejsze – brak przykrego zapachu tak charakterystycznego dla sklepów second hand.

Kupuję mały, granatowy kuferek ze złotymi okuciami z lat 70-tych. Jest całkiem nowy i wygląda dokładnie tak, jak aktualne modele torebek topowych marek: Miu Miu, Proenza Schouler, Fendi czy Prada.

Moda lubi zataczać koło.
Postanawiam napisać o tym miejscu, zatrzymać się na dłużej - dla kogoś kto kocha modę L’Armadio di Coco jest jak encyklopedia.

Przeczytajcie mój tekst o weneckim butiku vintage z Wenecji i jego uroczej właścicielce - Federice.

 

Anna Puślecka, redaktor naczelna DYKF

http://www.dykf.pl/kwestia-mody-dykf/2014/3/3/wenecka-szafa-mademoiselle-coco

Granatowy kuferek, lata 70-te.


VERSACE FW 2014/15 - Milan Fashion Week

Anna Puslecka

                                                                     fot. ONS

                                                                     fot. ONS

Można lubić tę modę lub nie, ale jedno jest pewne - jakość i wykonanie widać gołym okiem. Na pokaz Versace, zawsze w tym samym miejscu w Mediolanie przy via Gesu’ 12, czeka się z niecierpliwością.

Co pokaże Donatella? Na ile jej aktualna wizja będzie spójna z tym, co pokazywał światu jej brat – Gianni?
Początek pokazu - dwóch przystojnych Włochów otwiera bramy raju... Zaczyna się nieźle, lubimy tę włoską przesadę.

Na ścianach suche liście, wszak to jesień-zima 2014/15.

                                        Zuzanna Bijoch z agencji D'Vision/fot. ONS

                                        Zuzanna Bijoch z agencji D'Vision/fot. ONS

                                     Natalia Siódmak z agencji Model Plus/fot. ONS

                                     Natalia Siódmak z agencji Model Plus/fot. ONS

                                         Ola Rudnicka z agencji Model Plus/fot. ONS

                                         Ola Rudnicka z agencji Model Plus/fot. ONS

Na wybiegu króluje kolor petrol (jak go nazywają Włosi), krwista czerwień i oczywiście czarny. I już po wyjściu pierwszych modelek (wychodzą trójkami) wiemy, że Donatella nie pozwala zapomnieć o spuściźnie Gianniego - złote łańcuchy, meduzy i bogate zdobienia.

Długie kozaki za kolana, oczywiście na co dzień.

Na wybiegu między innymi polskie modelki: Kasia Struss, Natalia Siódmak, Ola Rudnicka i Zuza Bijoch.

                                                Kasia Struss z Avant Models/fot. ONS

                                                Kasia Struss z Avant Models/fot. ONS

                                                                      fot. ONS

                                                                      fot. ONS

„La moda di mezzogiorno” - moda rodem z południa Włoch. Skóry i futra z długim włosem - na bogato. I tak ma być, tego oczekujemy od Versace.

A na widowni - w opozycji do wybiegu - cała w fiolecie Suzy Menkes, która skrzętnie w laptopie notowała wszystko.

Był też Hamish Bowles z amerykańskiego Vogue'a, Anna Dello Russo i Carine Roitfeld – same sławy świata mody, co oznacza, że pokazów Versace nie można i nie należy lekceważyć.

Niezależnie od gustu.

polub nasz fanpage na FB! https://www.facebook.com/doyouknowfashion

 

tekst: Anna Puślecka

fot. ONS