contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

NA TROPIE TRENDU

NA TROPIE TRENDU

Filtering by Tag: Alexander McQueen

Czas na odwilż

Katarzyna Pietrewicz

Dolce&Gabbana wiosna-lato 2013/mat. promocyjne Dolce&Gabbana

Po kilkunastu sezonach przepychu, ekscentryzmu i nieograniczonych budżetów, kryzys finansowy, który w 2009 roku ogarnął gospodarki światowe, dosięgną także branżę mody. Wielkie marki i projektanci zaczęli ograniczać wydatki, stawiając na spokojne kolory i tradycyjne, bezpieczne propozycje. Skupiali się na powielaniu swoich bestsellerów z nadzieją, że kryzys wkrótce zniknie.

Prada jesień-zima 2009/2010/mat. promocyjne Prada

Zmiany były najbardziej widoczne podczas pokazów w 2009 roku. Na wybiegach dało się zauważyć tańsze materiały oraz projekty zdobione plisami, falbanami czy koronką. Zrezygnowano z kryształków i drogich ozdób. Niektórzy projektanci posunęli się nawet dalej. Monique Lhuillier i Naeem Khan zdecydowali nie pokazywać swoich kolekcji podczas nowojorskiego tygodnia mody w lutym 2009 roku.

Jednym słowem nastał czas prostoty i redukcji ilości, w celu obniżenia cen i wyjścia naprzeciw klientom w tych trudnych czasach. Bezpieczne kolory – takie jak beż, podbijały wybiegi i były widziane u Michaela Korsa, Marca Jacobsa czy Phillipa Lima (sezon jesień-zima 2010/11). Marki takie jak Chanel, Hermès czy Valentino skupiały się na swoich flagowych projektach.

Marc Jacobs jesień-zima 2010/2011/mat. promocyjne Marc Jacobs

Bezpieczny trend utrzymywał się dalej w różnych postaciach, powoli jednak jego dominacja malała. Sezon wiosna-lato 2013 przyniósł nową odsłonę czerni i odcieni neutralnych w projektach Alexandra Wanga, Céline czy Calvina Kleina. Nawet kolekcja Marca Jacobsa wydawała się mniej wyszukana kolorystycznie, w porównaniu z jego poprzednimi projektami.

Alexander Wang wiosna-lato 2013/mat. promocyjne Alexander Wang

Tegoroczne kolekcje letnie były już wyraźnym początkiem zmian. Metaliczne kreacje od Lanvin, inspiracje czerpane ze sztuki przez Pradę i Céline, ogromna ilość kwiatowych wzorów oraz gra nadruków u Diora i Kenzo, zapowiadały upragnioną odwilż. Projektanci powoli zaczęli oddalać się od strefy bezpieczeństwa, dając się ponieść twórczości i zabawie.

Całkowity koniec kryzysu zwiastują trendy na nadchodzącą jesień i zimę. Tylu odcieni dawno nie widzieliśmy na wybiegu, zwłaszcza w neonowym wydaniu. Tutaj zaskoczył nawet Raf Simons, proponując asymetryczne sukienki w odcieniach cukierkowego różu czy ognisto-czerwone płaszcze. Taki Dior, to zdecydowany powiew świeżości.

Lanvin wiosna-lato 2014/mat. promocyjne Lanvin

Futro, czyli zimowy klasyk, stało się ekstrawaganckim niezbędnikiem. Alexander McQueen, Fendi czy siostry Rodare nadały mu całkowicie nowy charakter, poprzez łączenia materiałów czy elementy krwistej czerwieni, zamieniając modelki w futrzane potwory. 

Kolekcje jesienne zdominowała niesamowita energia, zabawa teksturą oraz kolorami, ale przede wszystkim – wygoda. Burberry proponuje peleryny okalające ciało, siostry Olsen swetry, w których spokojnie możemy się schować, a Balenciaga zachęca do noszenia mufek. 

Chloe jesień-zima 2014/2015/mat. promocyjne Chloe

Jesień nie będzie już smutna! Obok intensywnych kolorów, domy mody przełamują monopol pasteli w sezonie letnim, kładąc większy nacisk na uniwersalność swoich projektów. Pastelowy płaszcz od Gucci, czy sukienka od Miu Miu w odcieniach lilii, stanowią ponadczasową inwestycję.

Echo artystycznych inspiracji z kolekcji letnich przebija się w stylu lat 60-tych w nachodzącym sezonie. Jedwabne sukienki, całkowicie pokryte wzorami vintage prezentuje Prada i Chloé.

Co jeszcze zapowiada odwilż? Fakt, że projektanci naprawdę zajrzeli w głąb swojej wyobraźni dając jej się całkowicie ponieść. Czerwony Kapturek na wybiegu w Mediolanie, Królowa Śniegu u Alexandra McQueena i Królowa Kier w sukni Valentino, to tylko niektóre postacie z bajek ubrane w delikatne suknie, z pięknymi haftami i zdobieniami.

Moschino jesień-zima 2014/2015/mat. promocyjne Moschino

Także Jeremy Scott bawi się w tym sezonie na swój sposób. Nową kolekcję Moschino stworzył inspirując się McDonaldem! Cała kolekcja wyprzedała się w przeciągu kilku dni. 

Odważne kolory, liczne zdobienia, zabawa techniką i krojami – branża mody doczekała się lepszych dni, a my doczekaliśmy się innowacji i projektów przykuwających oko. Oby wyobraźni i pomysłów starczyło projektantom na długo.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

tekst: Katarzyna Pietrewicz

Michael Kors jesień-zima 2010/2011/mat. promocyjne Michael Kors

Chanel wiosna-lato 2011/mat. promocyjne Chanel

Celine wiosna-lato 2011/mat. promocyjne Celine

Modne numery

Anna Puslecka

mat. promocyjne H&M

Liczby rządzą światem i rządzą w modzie.

Wyznawcy numerologii wierzą, że numer przyporządkowany danemu obiektowi ma związek z jego losem. Pojawiające się obecnie liczby i numery w modzie to często pomysł na markę lub design graficzny.

Chanel No. 5, 3.1 Philip Lim, 3LAB, Lot78, Bohoboco No 1 czy 6397 NEWS, to przykłady produktów lub marek, które przyporządkowały sobie numery lub wykorzystały je w swoich projektach.

mat. promocyjne Martin Group

Numery pojawiają się na bluzach, t-shirtach, nazwach i opakowaniach.

Różnią się kolorem, linią i kształtem, lecz zazwyczaj są duże i okazałe.

Co mają komunikować? Otóż, za numerami stoją historie.

Nazwa perfum Chanel N° 5 pochodzi od ślepej próby, w której Ernest Beaux przedstawił Gabrielle Chanel pięć kompozycji zapachowych.

Coco wybrała ostatnią próbkę, piątą - stąd nazwa. Według innych źródeł cyfra 5 była jej ulubioną, dlatego Gabrielle nazwała tak swoje perfumy.

Według numerologów nic nie dzieje się przypadkowo. Imię i nazwisko, a także data urodzenia mają swoje znaczenie. Może dlatego twórcy marki 3.1. Phillip Lim dodali do swojej nazwy 3.1, gdyż zakładali ją w wieku 31 lat.

mat. promocyjne Acne

Numer L. NYG.23 pojawił się także na bluzie Acne’s double logo Beta sweatshirt. Sama bluza jest w miejskim stylu, emanuje luzem, a logo Acne Studio wpisuje się w trend zarówno numeromanii jak i logomanii.

mat. promocyjne 6397 News

Zrzut ekranu 2013-12-12 (godz. 16.49.41).png

6397 News to concept store i marka jeansów Stelli Ishii, Japonki mieszkającej w Nowym Yorku. Denim 6397 ma powściągliwe kolory i krój boyfriendów.

Projektantka twierdzi, że jej jeansy są dla ludzi młodych duchem, a numer 6397 to po prostu N-E-W-S na klawiaturze telefonu.

mat. promocyjne Mozcau

Polska marka Mozcau także uległa trendowi liczb i ponumerowała ubrania w swojej kolekcji. Numery od 1 do 3 zestawiła z afrykańskimi sentencjami. 

T-shirt Heroine Carnival No 1 głosi: A sweet taste does not remain forever, a czarna bawełniana tunika No 3 jest z napisem: People get fed up even with honey.

mat. promocyjne Bohoboco

Duet projektantów Bohoboco nazwał swoje pierwsze perfumy Bohoboco no 1. Zarówno nazwa jak i zapach nawiązują do klasyki marki Bohoboco.

Numer 1 to także zapowiedź kolejnych zapachów.

mat. promocyjne H&M

Wisienką na torcie numeromanii są oszczędne w formie i harmonijne kolekcje domu mody Maison Martin Margiela. Metki jego ubrań charakteryzują się prostokątem z zakreśloną liczbą od 0 do 23.

Tutaj liczba oznacza linię, z której pochodzi dana część garderoby.

Motyw 23 liczb wykorzystany został także w kampanii kolekcji Margieli dla H&M.

mat. promocyjne LPD New York

mat. promocujne LPD New York

Na koniec streetowa marka LPD New York, wcześniej znana jako Les Plus Dorés, która nadała numery drużynom znanych projektantów.

Jeśli zechcesz być w drużynie Owensa wybierzesz bluzę z numerem 61, drużyna McQueena nosi numer 69. 

Drużyna DO YOU KNOW FASHION ma numer 44A – ale to już zupełnie inna historia…

 

polub nasz fanpage na FB! https://www.facebook.com/doyouknowfashion

Tekst: Urszula Majewska