contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

         

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

NA TROPIE TRENDU

NA TROPIE TRENDU

Filtering by Tag: Coco

Seriale, które zainspirowały trendy w modzie

Anna Puslecka

Ilustracja Sonia Hensler

W ciągu kilku ostatnich sezonów lata 20., 50. i 60. królowały na małym ekranie i wybiegach.

Zbieg okoliczność? W świecie mody coś takiego nie istnieje.
Szalone lata 20. zostały przeniesione na ekrany telewizorów przez Martina Scorsese w serialu Boardwalk Empire.

Od tej pory, wielokrotnie nagradzany statuetkami Emmy, serial doczekał się aż czterech sezonów. Historia Atlantic City za czasów prohibicji wciąga, i to nie tylko dzięki temu, że Steve Buscemi gra główną rolę.

Nie ulega wątpliwości, że pojedyncze egzemplarze ubrań nawiązujących do lat 20. pojawiały się już wcześniej na wybiegach, ale to właśnie Boardwalk zaprezentował styl i klasę tamtego okresu większej widowni, a dla projektantów stał się studnią inspiracji bez dna.

W jednej ze scen aktorka - Kelly Macdonald – ma na sobie satynową, wieczorową suknię odtworzoną z oryginalnego szkicu Coco Chanel.

fot. Agencja FORUM

Inspiracja serialem miała swój punkt kulminacyjny w sezonie wiosna/lato 2012, kiedy wybiegi zostały opanowane przez sukienki z obniżoną talią, cekiny oraz buty z paskami. Projekty prezentowane w Nowym Jorku, Mediolanie czy Paryżu przeistaczały koncepcje z lat 20. we współczesne kreacje - sukienki wieczorowe, jak i stylizacje dzienne.

Cekinowe sukienki od Gucciego w odcieniach czerni i złota powalały dopracowaniem detalu.

Frędzle, pióra oraz buty z paskami w kształcie litery T wiernie odzwierciedlały charakter nocnego życia czasów prohibicji.

Veronica Etro także skupiła się w tamtym sezonie na obniżonej talii, prezentując sukienki wykonane z jedwabiu, bogate w kryształki i frędzle. Nowoczesności dodawały projektom kolorowe tkaniny oraz wzory. Wieczorowa klasa i szyk lat 20. w pełnej wersji prezentowała kolekcja Marchesa, czerpiąc z serialu wszystkie niezbędne inspiracje i wykorzystując je w swoich projektach.

Frędzle, pióra oraz koronki zdobiły jedwabne suknie, długie kreacje w większości o dopasowanym kroju z licznymi zdobieniami.

Ilustracja Sonia Hensler

fot. Agencja FORUM

Moda lat 20. zawdzięcza swój spektakularny powrót także brytyjskiej produkcji pt. Downton Abbey.

Serial przedstawia losy arystokratycznej rodziny Crowley oraz jej służby w I połowie XX wieku.

Ralph Lauren sięgnął do inspiracji z małego ekranu przy tworzeniu kolekcji jesień-zima 2012/13, tym razem jednak czerpiąc przede wszystkich z brytyjskich wyższych sfer tamtego okresu. Sztruksowe marynarki, krata, bryczesy i buty jeździeckie stanowiły podstawę kolekcji.

Tweedowe projekty oraz nakrycia głowy widoczne były także na wybiegu u Burberry Prorsum czy Tommy’ego Hilfigera. Lord Grantham byłby dumny.

Ilustracja Sonia Hensler

fot. Agencja FORUM

Myśląc o telewizji i latach 50-60. do głowy przychodzi tylko jeden serial – Mad Men. Przedstawiający losy agencji reklamowej i jej pracowników przypomniał projektantom kilka ważnych rzeczy. Wyraźnie zaznaczona talia, podkreślone kobiece kształty, ołówkowe i rozkloszowane spódnice – kwintesencja kobiecości.

Moc kolorów, wzorów i dopasowanych krojów w stylu Betty Draper, znajdziemy w kolekcji Bottega Veneta na sezon jesień-zima 2011/12. Oscar De La Renta zaprezentował na sezon wiosna-lato 2013 kreacje z wyraźnie zaznaczoną paskiem talią, dopełniając je dużą biżuterią oraz rękawiczkami.

Późniejszy okres w historii serialu, którego synonimem jest nowa postać i kolejna żona Dona Drapera – Megan, również nie przeszedł obojętnie wobec światowych wybiegów. Swingujące lata 60. szturmem zdobyły sezon wiosna-lato 2013 roku.

Krótkie sukienki w kształcie litery A, mini spódniczki, ostre kolory, szachownica, pasy i monochromatyczne stroje – to wszystko znalazło swoje miejsce w kolekcjach Louis Vuitton, Marca Jacobsa i Michael Korsa.

Mistrz akcesoriów to oczywiście duet Dolce&Gabanna, który zaprezentował duże plastikowe kolczyki, apaszki na głowie czy wielkie koszykowe torby. Takich nie powstydziłaby się żadna z bohaterek Mad Mena.
Popularność serialu z biegiem lat nie malała, podobnie jak zainteresowanie projektantów tą epoką. Jeszcze tej zimy u Prady było widać fascynację serialem.

Jednak o największym sukcesie serialu i jego wpływu na trendy, świadczy aż trzykrotna współpraca Janie Bryant – projektantki serialowych kostiumów– z firmą odzieżową Banana Republic.

Kolaboracja przyczyniła się do powstania kolekcji inspirowanych serialem z nutką nowoczesności, poprzez cięcia i użyte materiały.
Kobiecość w najlepszym wydaniu lub glamour lat 20. – projektanci sięgają po to, czego w danej chwili pragną kobiety. Kobiety oglądające najbardziej wpływowe medium świata - telewizję.

Polub nasz fanpage na FB: DYKF Facebook

 

tekst: Katarzyna Pietrewicz

fot. Agencja FORUM

Modne numery

Anna Puslecka

mat. promocyjne H&M

Liczby rządzą światem i rządzą w modzie.

Wyznawcy numerologii wierzą, że numer przyporządkowany danemu obiektowi ma związek z jego losem. Pojawiające się obecnie liczby i numery w modzie to często pomysł na markę lub design graficzny.

Chanel No. 5, 3.1 Philip Lim, 3LAB, Lot78, Bohoboco No 1 czy 6397 NEWS, to przykłady produktów lub marek, które przyporządkowały sobie numery lub wykorzystały je w swoich projektach.

mat. promocyjne Martin Group

Numery pojawiają się na bluzach, t-shirtach, nazwach i opakowaniach.

Różnią się kolorem, linią i kształtem, lecz zazwyczaj są duże i okazałe.

Co mają komunikować? Otóż, za numerami stoją historie.

Nazwa perfum Chanel N° 5 pochodzi od ślepej próby, w której Ernest Beaux przedstawił Gabrielle Chanel pięć kompozycji zapachowych.

Coco wybrała ostatnią próbkę, piątą - stąd nazwa. Według innych źródeł cyfra 5 była jej ulubioną, dlatego Gabrielle nazwała tak swoje perfumy.

Według numerologów nic nie dzieje się przypadkowo. Imię i nazwisko, a także data urodzenia mają swoje znaczenie. Może dlatego twórcy marki 3.1. Phillip Lim dodali do swojej nazwy 3.1, gdyż zakładali ją w wieku 31 lat.

mat. promocyjne Acne

Numer L. NYG.23 pojawił się także na bluzie Acne’s double logo Beta sweatshirt. Sama bluza jest w miejskim stylu, emanuje luzem, a logo Acne Studio wpisuje się w trend zarówno numeromanii jak i logomanii.

mat. promocyjne 6397 News

Zrzut ekranu 2013-12-12 (godz. 16.49.41).png

6397 News to concept store i marka jeansów Stelli Ishii, Japonki mieszkającej w Nowym Yorku. Denim 6397 ma powściągliwe kolory i krój boyfriendów.

Projektantka twierdzi, że jej jeansy są dla ludzi młodych duchem, a numer 6397 to po prostu N-E-W-S na klawiaturze telefonu.

mat. promocyjne Mozcau

Polska marka Mozcau także uległa trendowi liczb i ponumerowała ubrania w swojej kolekcji. Numery od 1 do 3 zestawiła z afrykańskimi sentencjami. 

T-shirt Heroine Carnival No 1 głosi: A sweet taste does not remain forever, a czarna bawełniana tunika No 3 jest z napisem: People get fed up even with honey.

mat. promocyjne Bohoboco

Duet projektantów Bohoboco nazwał swoje pierwsze perfumy Bohoboco no 1. Zarówno nazwa jak i zapach nawiązują do klasyki marki Bohoboco.

Numer 1 to także zapowiedź kolejnych zapachów.

mat. promocyjne H&M

Wisienką na torcie numeromanii są oszczędne w formie i harmonijne kolekcje domu mody Maison Martin Margiela. Metki jego ubrań charakteryzują się prostokątem z zakreśloną liczbą od 0 do 23.

Tutaj liczba oznacza linię, z której pochodzi dana część garderoby.

Motyw 23 liczb wykorzystany został także w kampanii kolekcji Margieli dla H&M.

mat. promocyjne LPD New York

mat. promocujne LPD New York

Na koniec streetowa marka LPD New York, wcześniej znana jako Les Plus Dorés, która nadała numery drużynom znanych projektantów.

Jeśli zechcesz być w drużynie Owensa wybierzesz bluzę z numerem 61, drużyna McQueena nosi numer 69. 

Drużyna DO YOU KNOW FASHION ma numer 44A – ale to już zupełnie inna historia…

 

polub nasz fanpage na FB! https://www.facebook.com/doyouknowfashion

Tekst: Urszula Majewska