contact us

Use the form on the right to contact us.

You can edit the text in this area, and change where the contact form on the right submits to, by entering edit mode using the modes on the bottom right.

           

123 Street Avenue, City Town, 99999

(123) 555-6789

email@address.com

 

You can set your address, phone number, email and site description in the settings tab.
Link to read me page with more information.

NEO FASHION JAMBOREE

Klasyka i awangarda - wywiad z Wojtkiem Haratykiem

Katarzyna Pyrek

Wojtek Haratyk, w czarnej koszuli/ mat. prasowe/Wojtek Haratyk

Kiedyś chciał zostać architektem, jednak jego plany pokrzyżowała miłość do mody.

Najlepiej czuje się w klasyce połączonej z awangardą. Jego inspiracją są lata minione: 20., 50. czy 60., a autorytetem - Raf Simons.

Ma 24 lata i dziś uważany jest za nadzieję mody męskiej.

Nam opowiada o swoich początkach, podejściu do mody i swojej najnowszej kolekcji.

Wojtek Haratyk to projektant, którego warto zapamiętać.

Kolekcja wiosna-lato 2014 backstage/mat. prasowe/Wojtek Haratyk

Debiutowałeś na OFF Festival mając 20 lat. Później przyszedł czas na Fashion Week Poland. Jak to się robi?
Na OFF Festival zrobiłem swoją pierwszą poważną kolekcję męską. Wcześniej nie pokazywałem światu tego co robię, choć przez kilka lat projektowałem do szafy. W 2007 roku wysłałem zgłoszenie na OFF Festiwal. Dostałem wyróżnienie za najlepszą męską kolekcję festiwalu. Później otrzymałem zaproszenie od Doroty Wróblewskiej na Warsaw Fashion Street. Zacząłem współpracować ze stylistami, którzy prezentowali moje projekty w magazynach.

Cały czas brakowało jednak jakiegoś bumu, aby pokazać się większej publiczności i mediom. A przecież nie istniejesz, dopóki nie pokażesz swojej pracy w mediach.

Zacząłem przygotowywać się do Fashion Week Poland. Zajęło mi to trochę czasu, ale chciałem tam zadebiutować z kolekcją, którą będę czuł, która będzie mi się podobać.

Nie spodziewałem tak dobrego odbioru, zarówno ze strony mediów jak i krytyków, ale przede wszystkim zaskoczyli mnie ludzi, którzy stali się moimi klientami.

Byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

Kolekcja wiosna-lato 2014 backstage/mat. prasowe Wojtek Haratyk

Mówisz, że projektowałeś „do szafy”. Zdobywałeś doświadczenie w szkole czy jesteś samoukiem?  
Spędziłem dwa albo trzy lata w szkole krawieckiej. Uczyłem się wykrojów i krawiectwa. Długo tam nie wytrzymałem, ponieważ to była stara szkoła szycia i nie uczyli nic nowego.

Chciałbym w przyszłości ukończyć studia na Parsons The New School for Design w Nowym Jorku. Myślę, że dopiero za jakiś czas. Teraz muszę pilnować tego, co się dzieje w Polsce - firmy, sprzedaży, pokazów i klientów.  


Piszesz, że twoją estetyką jest klasyka i awangarda.
Klasykę traktuję trochę jako punkt wyjścia. Nigdy nie myślałem o niej, to już było, to jest nudne i oklepane. Nie. Klasyczne formy są źródłem wielu inspiracji, które trzeba zrozumieć, by móc je tworzyć na nowo. I taki jest mój cel. Pokazuje na przykład męskie garnitury z jedwabiu, co nie jest standardowe. Dobrze czuję się w bardzo prostej, klasycznej estetyce, ale to dopiero początek, bo tu zaczyna się moja interpretacja za pomocą tkanin.

Kolekcja jesień-zima 2014/15 prezentowana na Neo Fashion Jamboree/mat. prasowe Wojtek Haratyk

Kolekcja jesień-zima 2014/15 prezentowana na Neo Fashion Jamboree/mat. prasowe Wojtek Haratyk


W swoich projektach lubisz odwoływać się do mody lat minionych. Który okres jest dla ciebie najbardziej inspirujący?
Ostatnio bardzo podobają mi się lata 90. Nowa kolekcja, którą zaprezentowałem na Neo Fashion Jamboree w Bielsku–Białej, jest również inspirowana latami 90.

Jednak w każdym okresie szukam innych inspiracji. Nie skupiam się, na przykład, tylko na latach 20. Odkrywam historię mody i próbuję nowych rozwiązań.

Moda damska czy jednak męska?
Bardziej czuję modę męską. Ostatnia kolekcja damska, to projekty, które są odzwierciedleniem propozycji dla panów. Widząc duże zainteresowanie moich klientek tym, co robię dla mężczyzn, postanowiłem, że zaproponuję kobietom podobną estetykę.

Dobrze czuję się w męskich krojach. Zauważyłem, że kobiety kupują częściej, ale mężczyźni są bardziej wymagający. Zwracają uwagę na oryginalne detale, wyjątkowy krój.

Chcą mieć wszystko dopracowane w najmniejszym calu.

Kolekcja jesień-zima 2014/15 prezentowana na Neo Fashion Jamboree/mat. prasowe Wojtek Haratyk

Kolekcja jesień-zima 2014/15 prezentowana na Neo Fashion Jamboree/mat. prasowe Wojtek Haratyk

Moda to sezonowy kaprys?
Na pewno nie jest to sezonowy kaprys. Oczywiście jest pewna medialna moda na modę.

Ale to ma swoje plusy. Ludzie zaczynają sobie zdawać sprawę, że ubiór jest ważny w postrzeganiu nas samych.

Nasz ubiór zależy od humoru, mówi kim jesteśmy, czym się zajmujemy.

Zauważam, że ludzie zaczynają coraz bardziej przykładać wagę do swojej warstwy zewnętrznej.

Wszystkim wydaje się, że to jest łatwa branża. Projektowanie ubioru jednak nie okazuje się takie proste. Trzeba wiedzieć wiele o wykroju. Ważne jest też żeby się nie wypalić.

Trzeba dopilnować wszystkiego. Trzeba być marketingowcem, pr-owcem. Super jeśli ktoś ma kogoś, kto mu pomaga. Ja jestem na etapie, że wszystkim zajmuję się sam.

Dla mnie moda jest formą artystycznego przekazu, próbą nawiązania kontaktu z innymi ludźmi, wyrażeniem własnego spojrzenia na świat.

Lookbook jesień-zima 2013/14 /mat. prasowe Wojtek Haratyk

Lookbook jesień-zima 2013/14 /mat. prasowe Wojtek Haratyk

Gdzie widzisz się za kilkanaście lat?
Chciałbym stworzyć swój autorski butik. Mieć stałych klientów i pracować jako projektant. Podróżować.

Chciałbym mieć również kilka sklepów w Polsce. Marzy mi się wyjście poza granice naszego kraju... Chciałbym uruchomić też kolekcję akcesoriów.

A jeśli chodzi o modę damską chciałbym iść w kierunku męskiej sylwetki. Mamy też w planach otwarcie nowej marki… To gdzie będę za kilka lat, niestety, nie zawsze zależy tylko ode mnie.

Gdziekolwiek bym się nie znalazł, najważniejsze jest dla mnie, abym robił to, co kocham, czyli projektował ubrania.

 

rozmawiała: Katarzyna Pyrek

mat. prasowe Wojtek Haratyk

Lookbook jesień-zima 2013/14 /mat. prasowe Wojtek Haratyk

Lookbook jesień-zima 2013/14 /mat. prasowe Wojtek Haratyk